Jak zrobić macerat ziołowy?

by 17 września 2020

Maceraty ziołowe to nic innego, jak oleje roślinne, które w wyniku maceracji zostają wzbogacone o substancje aktywne pochodzące z danego wyciągu roślinnego. Są one rozpuszczalne w tłuszczach i nadają naszym ziołowym specyfikom odżywcze właściwości. Do tych związków zaliczamy przede wszystkim: olejki eteryczne, witaminy A, D, E, K, chlorofil, kwasy tłuszczowe, woski czy alkaloidy.

Macerowanie należy do jednej ze starszych technik wykorzystywanych przez zielarzy. Maceraty przygotowuje się poprzez zalanie części roślin (łodyg, liści, kwiatów) odpowiednim olejem i poddaniu działania ciepła słonecznego. Podczas maceracji substancje czynne przedostają się z roślin do naszego oleju.

Maceraty przygotowujemy głównie na bazie olejów, jednak możemy wykonać macerat również na bazie wody. Macerowanie ziół to bardzo łatwy sposób na wykorzystanie dobrodziejstw składników zawartych w naszej florze. Proces ten pozwala uchwycić i zamknąć w słoiczku całą gamę składników aktywnych, które możemy później wykorzystać w codziennej pielęgnacji naszej skóry.

Maceraty sprawdzą się idealnie jako dodatki do kremów, maści, balsamów. Możemy je wykorzystać również solo, jako odprężające olejki do masażu.

Świeże czy suszone – jakie zioła użyć?

Maceraty możemy przygotować zarówno ze świeżych, jak i suszonych ziół. Najczęściej do maceracji wybieramy takie części roślin jak: liście, łodygi, pąki czy kwiaty.

Świeże rośliny zawierają znacznie więcej substancji aktywnych (np. olejków eterycznych oraz żywicy) niż suszone części roślin. Mają natomiast jedną wadę- tkanki świeżych roślin posiadają zwiększoną ilość wody, a co za tym idzie są bardziej podatne na wytwarzanie pleśni i bakterii. Ze względu na dużą ilość wody, należy pamiętać, by do naszych maceratów stosować ich dwa razy więcej niż surowców suszonych.

Maceraty z suszonych roślin są dużo łatwiejsze w przygotowaniu, ponieważ możemy je wykonać o każdej porze roku. Do maceracji suszonych kwiatów powinniśmy używać dwa razy mniej suszu niż przy świeżych roślinach.

Do macerowania suszonych roślin świetnie sprawdzą się kwiaty nagietka, arniki, rumianku oraz lawendy.

fot. macerat z melisy lekarskiej

fot. macerat z nagietka

Jakie oleje wybrać do maceratów?

Oleje, które stosujemy do maceratów określamy jako oleje bazowe. Najlepiej wybierać te oleje, które dość szybko się wchłaniają i mają szerokie zastosowanie w kosmetyce. Wśród nich możemy wyróżnić:

  • oliwę z oliwek,
  • olej słonecznikowy,
  • olej rzepakowy,
  • olej z pestek moreli,
  • olej z orzechów włoskich,
  • olej ze słodkich migdałów,
  • olej z pestek winogron.

Nie powinniśmy rezygnować z wykonania maceratu tylko dlatego, że akurat w danej chwili nie dysponujemy zapasem oleju migdałowego, czy oleju z pestek moreli. Jak widzicie, do maceratu możemy wykorzystać nawet najzwyklejsze oleje, takie jak słonecznikowy, rzepakowy lub oliwę z oliwek. Jeżeli natomiast zależy nam na otrzymaniu oleju, który chcemy dodać do konkretnej receptury i boimy się, że wyjdzie nam on zbyt ‘ciężki’, powinniśmy zapoznać się ich właściwościami, przede wszystkim wchłanialnością.

Metody przygotowania maceratów

Maceraty możemy przygotować na dwa sposoby- metodą tradycyjną oraz metodą ‘na ciepło’ .

Metoda tradycyjna polega na wypełnieniu czystego, wyparzonego wcześniej słoika roślinami i zalaniu ich olejem bazowym, tak by w całości pokryć wszystkie liście. Słoik odstawiamy w ciepłe, nasłonecznione miejsce na ok. 3 tygodnie. Po  tym czasie przecedzamy macerat przez gazę i odstawiamy w ciemne miejsce. Najlepiej przelać maceraty do buteleczek wykonanych z ciemnego szkła. Metoda wymaga dostępu słońca, a od nas jedynie cierpliwości 🙂

Metoda ‘na ciepło’ to metoda, w której proces macerowania przebiega znacznie szybciej niż w przypadku metody tradycyjnej. Polecana jest szczególnie zimą. W metodzie tej słońce zostaje zastąpione kuchenką 🙂

fot. przygotowanie maceratu

fot. gotowe maceraty

W to lato udało mi się przygotować trzy maceraty:

  • macerat z mięty grejpfrutowej: przygotowałam ze świeżych liści mięty, którą hodowałam na balkonie już od początku maja. Listki porwałam na mniejsze kawałki i wypełniłam nimi 1/3 słoika o poj. 250 ml, następnie zalałam liście olejem, w tym wypadku- rzepakowym i odstawiłam na balkon w słoneczne miejsce. Tak przygotowany macerat trzymałam w nasłonecznionym miejscu przez ponad 3 tygodnie. Codziennie potrząsałam słoikiem i sprawdzałam, by liście były  całkowicie pokryte olejem. Gdyby liście wystawały ponad warstwę oleju, niestety do środka mogłaby dostać się pleśń.
  • macerat z melisy i szałwii lekarskiej złotej: w przypadku tego maceratu postawiłam na ziołową mieszankę. Podobnie jak w poprzednim przypadku wyłożyłam 250 ml słoik liśćmi melisy i szałwii, a następnie zalałam je olejem rzepakowym i odstawiłam w słoneczne miejsce.
  • macerat z suszonych kwiatów nagietka: do przygotowania tego maceratu zastosowałam olej słonecznikowy. Tak jak w pozostałych ziołowych maceratach, kwiatostany nagietka dokładnie zalałam olejem i macerowałam przez trzy gorące, sierpniowe tygodnie. Suszone kwiaty nagietka zakupiłam na stronie Ecospa. Oprócz maceratu posłużyły mi również jako dodatek do soli kąpielowych, o których możecie przeczytać w moich pozostałych przepisach. Macerat największą trwałość wykazuje w czasie 6-12 miesięcy po jego przygotowaniu. Charakteryzuje się właściwościami łagodzącymi, przeciwzapalnymi, nawilżającymi oraz wspomagającymi przepływ limfy.

Po upływie ponad 3 tygodni przesączyłam maceraty przez gazę i przelałam do szklanych, ciemnych buteleczek, opisując ich etykiety. Zapach maceratów, jaki unosił się w całej kuchni był nie do opisania. Wyczuć można było, że oleje pochłonęły z ziół wszystkie najcenniejsze składniki.

Najbardziej urzekł mnie macerat z nagietka oraz macerat z mięty grejpfrutowej. Macerat z nagietka z pewnością wykorzystam późną jesienią do rozgrzewających maści i balsamów do ciała, natomiast olejek z mięty, melisy i szałwii do kremów do stóp i do masażu.

 

A Wy robiliście kiedyś maceraty? Podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach 🙂

 

Ola

Hebda K. ,,Ziołowy Zakątek. Kosmetyki, które zrobisz w domu.” Wyd. Nasza Księgarnia.

Witamina E – sekret młodej i promiennej skóry

by 8 września 2020

Witamina E inaczej zwana witaminą młodości to witamina bez której nie wyobrażam sobie większości moich receptur kosmetycznych. Mam tutaj na myśli przede wszystkim kremy, balsamy, sera, a także maseczki do twarzy. A dlaczego? Odpowiedz jest prosta-  ze względu na jej przeciwrodnikowe, antyoksydacyjne i przeciwstarzeniowe właściwości, które nadają naszej skórze świeży i witalny wygląd.

Witamina E chroni membrany komórkowe przed peroksydacją i przenikaniem wolnych rodników, dzięki czemu zyskała miano ‘eliksiru młodości i zdrowia’. Jest jedną z nielicznych witamin, która hamuje proces starzenia się komórek oraz bierze udział w zaopatrywaniu organizmu w tlen. Przyśpiesza leczenie oparzeń, wygładza i uelastycznia blizny oraz ochrania przed promieniowaniem słonecznym. Wspomaga leczenie łojotokowego zapalenia skóry oraz trądziku, a także powstawaniu podrażnień. Występuje w wielu produktach roślinnych np. w warzywach liściastych, ziarnach zbóż czy olejach roślinnych. Sporo jest jej także w zielonych warzywach, takich jak brokuły, awokado, szpinak, jarmuż, liście mięty czy pokrzywy.

Witamina E należy do witamin nierozpuszczalnych w wodzie, rozpuszcza się natomiast w tłuszczach. W kosmetyce występuje w dwóch różnych formach:

  • alfa-tokoferol (DL-alfa tokoferol), o zalecanym stężeniu 0,5 % – 1,5%,
  • octan alfa-tokoferolu (Tocopheryl acetate), o zalecanym stężeniu stężeniu 0,5 – 5 %- jest to mieszanina tocopheroli powstała w wyniku destylacji olejów roślinnych.

Osobiście najczęściej korzystam z octanu alfa-tokoferolu (Tocopheryl acetate), czyli roślinnej formy witaminy E – mieszaninie tocopheroli pochodzenia naturalnego, która powstała w wyniku destylacji olejów roślinnych.

  • Tocopherole wnikają głęboko w lipidowe warstwy ochronnej naskórka, zapobiegając jego wysuszaniu.
  • Działają antyoksydacyjnie, ochronnie, szczególnie w kontakcie z promieniowaniem UV, a także sprzyjają wytwarzaniu kolagenu.
  • Witamina E jest doskonałym dodatkiem do kosmetyków przeciwstarzeniowych, przeciwutleniających i regenerujących. Pomaga w redukcji zmarszczek, a także nadaje skórze jedwabistość i gładkość.
  • Tocopherol jest szczególnie ceniony w połączeniu z witaminą C, z którą wykazuje biologiczny synergizm – bez jej pomocy w zetknięciu z wolnymi rodnikami witamina E ulega rozkładowi do formy nieaktywnej, a dzięki obecności kwasu askorbinowego następuje regeneracja zasobów tokoferolu.

Nanoszone zewnętrznie preparaty o wysokiej zawartości witaminy E wnikają głęboko w wierzchnią, rogową warstwę skóry, jednak nie wszystkie kosmetyki zawierające witaminę E są jednakowo skuteczne.

W kremach zawartość witaminy E powinna wahać się od 1,5 – 3%. Wtedy możemy powiedzieć, że kosmetyk taki będzie pełnił funkcję regeneracyjną i przeciwstarzeniową. W preparatach z filtrami UVB stężenie witaminy E powinno być wyższe- by mogły przeciwdziałać powstawaniu wolnych rodników muszą zawierać co najmniej 5 %.

Najważniejsze właściwości witaminy E

Właściwości przeciwstarzeniowe
Witamina E hamuje procesy starzenia się komórek skóry oraz bierze udział w zaopatrywaniu organizmu w tlen. Uelastycznia strukturę naskórka i pomaga wygładzać zmarszczki. Stosowana jest w kremach i emulsjach przeznaczonych do wszystkich typów cery, w szczególności o właściwościach przeciwstarzeniowych, przeciwutleniających i regenerujących. Oprócz zbawiennego działania na skórę, witaminą E odpowiada także za regenerację włosów i paznokci

Działanie przeciwrodnikowe
Organizm człowieka narażony jest na działanie wolnych rodników pochodzących przede wszystkim z żywności oraz z czynników środowiskowych, takich jak dym papierosowy, zanieczyszczenie powietrza czy promieniowanie ultrafioletowe pochodzące ze słońca. Witamina E niszczy działanie aktywnych form tlenu (wolne rodniki), których powstawanie jest w dużej mierze indukowane promieniowaniem UV, chroniąc w ten sposób skórę przed przedwczesnym starzeniem.

Ochrona przed promieniowaniem słonecznym
Witamina E wpływa na prawidłowe działanie naturalnego enzymu – dysmutazy nadtlenkowej. Enzym ten jest odpowiedzialny za zabezpieczenie komórek przed reaktywnymi cząsteczkami tlenu, jednak pod wpływem promieniowania UV jego działanie zostaje osłabione, czemu skutecznie przeciwdziała witamina E, a zwłaszcza jej postać estrowa octan alfa-tokoferolu. Chroni ona również skórę przed poparzeniem słonecznym, wywołanym promieniowaniem UVB. Przy miejscowym zastosowaniu alfa-tokoferolu lub octanu alfa-tokoferolu typowe objawy poparzenia skóry promieniowaniem UVB, czyli rumień, obrzęki i nadmierna wrażliwość ulegają zmniejszeniu nawet o 40-50 %. Dlatego regularne stosowanie preparatów pielęgnacyjnych zawierających witaminę E, pozwala zmniejszać ilość komórek, które zostały uszkodzone promieniami słonecznymi.

Właściwości przeciwzapalne
Witamina E wykazuje również działanie przeciwzapalne, przyspiesza gojenie się ran oraz pomaga w odbudowie nowej tkanki. Ponadto chroni przed wysuszeniem oraz utratą elastyczności naskórka. Witamina E, działając ochronnie na lipidy błon komórkowych zwiększa zdolność wiązania wody przez skórę.

Nawilżenie i redukcja przebarwień skóry
Pomaga utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry − co pozwala zachować jej witalność i jędrność, a także dba o to, aby skóra była elastyczna. Witamina E zapobiega powstawaniu podrażnień i w pewnym stopniu zmniejsza przebarwienia skóry, tzw. plamy starcze, pojawiające się szczególnie u osób starszych.

Naturalny konserwant
Witamina E dodana do ulubionej receptury kosmetycznej, szczególnie tej na bazie olejów podniesie jego walory, a dodatkowo zadziała jak naturalny konserwant, zapobiegając jego “jełczeniu”.

! Należy pamiętać, iż mimo, że witamina E jest odporna na działanie wysokich temperatur i nie jest wrażliwa na działanie silnych kwasów i zasad, to jednak ulega zniszczeniu pod wpływem światła i tlenu !

Witamina E w medycynie

Oprócz właściwości pielęgnacyjnych witamina E wpływa na prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu.

Witamina E, obok witamin A i C, jest silnym przeciwutleniaczem, który chroni organizm przed stresem oksydacyjnym i uszkodzeniem komórek. Witamina E bierze także udział w syntezie substancji przeciwkrzepliwych, utrzymaniu odpowiedniej przepuszczalności błon komórkowych i zmniejszeniu nagromadzania się płytek krwi, a co za tym idzie – przeciwdziała tworzeniu się zakrzepów. Uczestniczy w procesie ochrony krwinek czerwonych, ekspresji genów i przekazywaniu sygnałów nerwowych w organizmach żywych.

Witamina E nazywana jest również witaminą płodności. Wpływa na prawidłowe funkcjonowanie mięśni i wytwarzanie nasienia mężczyzn. Jest także niezbędna w okresie ciąży, gdyż jest współodpowiedzialna za jej utrzymanie i prawidłowy rozwój płodu. Ponadto witamina E wspomaga funkcjonowanie wzroku.

Braki odpowiednich ilości witaminy E w organizmie spotykane są niezwykle rzadko, aczkolwiek mogą prowadzić do różnych chorób. Dotyczy to głównie osób cierpiących na zaburzenia wchłaniania tłuszczu, mukowiscydozę oraz celiakię, Oprócz powyższych chorób niedobór witaminy E może doprowadzić do :

  • ogólnego zmęczenia i rozdrażnienia,
  • anemii,
  • kłopotów z koncentracją,
  • pogorszenia widzenia,
  • niepłodności,
  • osłabienia i wypadania włosów.

fot. witaminy

fot. zielone warzywa bogate w witaminę E

By zapobiec powyższym sytuacjom należy spożywać produkty bogate w tę jakże cenną witaminą. Poniżej lista produktach spożywczych, w których witamina E występuje w dużych ilościach:

  • oleju słonecznikowym,
  • migdałach i orzechach, np. laskowych
  • rybach,
  • kiełkach, otrębach i płatkach owsianych,
  • mleku i jego przetworach,
  • drobiu,
  • warzywach głównie zielonych, takich jak, np. szpinak, papryka, pomidory, brokuły, jarmuż, awokado.

Witamina E to mój sekret na młodą i jędrną skórę. Działa korzystnie na jej wygląd, poprawiając nawilżenie i elastyczność, wzmacnia naczynia krwionośne, a co najważniejsze działaj jako naturalny przeciwstarzeniowy składnik odżywczy.

Jak pewnie zdążyliście zauważyć we wszystkich moich przepisach na kremy oraz sera do twarzy witamina E odgrywa ogromną rolę. Nie wyobrażam sobie kosmetyku bez dodatku tego zbawiennego składnika!

Witamina E nie jest syntetyzowana w naszym organizmie samoistnie, dlatego warto dostarczać ją również do organizmu- czy to w tabletkach, kroplach lub wdrażając dietę bogatą w składniki odżywcze z jej zawartością,

Dbajmy o siebie, naturalnie! : )

Ola

 

Źródła: notatki własne, wwwecospa.pl, www.e-naturalne.pl, www.medonet.pl

Milanovic B., ‘Witamina E- co kryje świat tokoferoli?’ Świat Przemysłu Farmaceutycznego 3/2016, Wydział Biochemii Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Maseczka ze spiruliną i witaminą C

by 29 sierpnia 2020

Po całym tygodniu zmagania się z obowiązkami domowymi i stresującymi sytuacjami w pracy marzymy o regeneracji i naturalnym spa w domowym zaciszu. Maseczki znane są od dawna jako kosmetyki do pielęgnacji twarzy i okolic dekoltu.

Naturalne maski nawilżają, oczyszczają, a także odżywiają naszą skórę w zależności od zawartych w niej składników. Należy je zatem odpowiednio dobrać, tak by uzyskać oczekiwany efekt i nie podrażnić cery.

Maseczki wykazują znacznie silniejsze działanie od kremów do twarzy, poprawiają krążenie skóry oraz dogłębnie ją odżywiają. Dlatego też maseczki pozostawiamy na twarzy tylko na pewien czas. Podczas ich zmywania usuwamy sebum (łój skórny), toksyny, a także martwy naskórek. Jak widać stosowanie maseczek ma zbawienny wpływ na kondycję naszej cery.

Dziś chciałabym Wam przedstawić przepis na domową maseczkę, w której główna rolę odgrywa spirulina oraz witamina C. Ale zanim przejdziemy do przepisu warto byłoby się dowiedzieć- co to jest ta spirulina i jak wpływa na naszą skórę…

Spirulina to ciemnoniebieski proszek pozyskiwany z alg o bogatych właściwościach odżywczych i pielęgnacyjnych. Charakteryzuje się wysoką zawartością protein (60%) bogatych w wolne aminokwasy (Alanina, Arginina, Kwas aspartynowy, Kwas glutaminowy, Glicyna, Leucyna, Lizyna, Metionina, Prolina, Seryna, Walina).
Aminokwasy te wchodzą w skład  NMF (Natural Moisturizing Factor) – naturalnego czynnika nawilżającego skóry, który odpowiada za dostarczenie odpowiedniej ilości wody do warstw rogowych naskórka. Spirulina zawiera również duże ilości cukrów i minerałów, które przyczyniają się do odżywienia skóry.

Dzięki obecności zielonego chlorofilu i niebieskiej fikocyjaniny, spirulina działa antyoksydacyjnie i zwalcza wolne rodniki szkodliwe dla naszej skóry. Działa przeciwzapalnie, łagodząco, jest niezwykle delikatna i może być stosowana nawet do najbardziej wrażliwej skóry. Cenne właściwości łagodząco-antyoksydacyjne spiruliny w formie sproszkowanej potwierdziły badania naukowe.

To co wyróżnia spirulinę od innych surowców kosmetycznych to niespotykanie wysoka zawartość kwasu gamma-linolenowego (GLA), którego niedobór może powodować osłabienie bariery ochronnej skóry, suchość naskórka, łuszczenie, stany zapalne, zwiększoną skłonność do zaskórników i wyprysków oraz częste podrażnienie i zaczerwienienie skóry. Spirulina to również bogactwo witamin z grupy B, które wpływają korzystnie na cerę tłustą i skłonną do powstawania trądziku. Prócz witaminy B, w spirulinie możemy odnaleźć także witaminę A w postaci beta-karotenu o działaniu przeciwrodnikowym i odżywczym, witaminy E, K – o właściwościach przeciwstarzeniowych, antyoksydacyjnych i wzmacniających naczynka krwionośne. Minerały (głównie żelaza, cynku, potasu, selenu, magnezu, wapnia, sodu i fosforu) to kolejne wyjątkowe składniki wchodzące w skład spiruliny. Wpływają korzystnie na procesy metaboliczne, usprawniające nawilżenie, gojenie i regenerację skóry.

fot. spirulina

Spirulina jest algą stosowaną do pielęgnacji zarówno cery suchej, wrażliwej i dojrzałej. Ze względu na brak jodu typowego dla większości alg, który może powodować tworzenie wyprysków, jest odpowiednia również do pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej.

Właściwości  spiruliny:

  • nawilża i wygładza skórę oraz zmniejsza suchość naskórka,
  • reguluje pracę gruczołów łojowych,
  • odbudowuje barierę lipidową skóry,
  • działa oczyszczająco,
  • regeneruje, odżywia i mineralizuje skórę,
  • poprawia krążenie w drobnych naczynkach krwionośnych,
  • działa łagodząco, przeciwzapalnie i kojąco,
  • ujędrnia i poprawia elastyczność skóry.

Spirulina prócz swoich wyjątkowych właściwości kosmetycznych znajduje zastosowanie w medycynie oraz jako składnik diety. Dzięki zawartości fikocyjaniny obniża ciśnienie krwi. Pomaga w zwalczaniu chorób takich jak: miażdżyca czy cukrzyca i innych chorobach metabolicznych i układu krążenia.

Oczyszcza organizm, usuwając metale ciężkie. Ponadto przyśpiesza spalanie tkanki tłuszczowej i stanowi jeden z częściej stosowanych suplementów diety w walce ze zbędnymi kilogramami. Algi z powodzeniem stosuje się również w profilaktyce chorób zakaźnych. Uważa się, że spirulina może wzmacniać odporność, poprzez zwiększenie aktywności immunologicznej komórek odpornościowych.

Czas na przepis na odżywczo-nawilżającą maseczkę do twarzy, w której główną rolę odgrywa spirulina:

Składniki maseczki:

  • 2 łyżki spiruliny,
  • 1 łyżka hydrolatu z opuncji figowej,
  • 1 łyżka wody destylowanej,
  • 1 łyżeczka oleju ze słodkich migdałów,
  • 1 łyżeczka witaminy C.

Jeżeli konsystencja maseczki będzie dla Was zbyt rzadka, możecie dodać więcej spiruliny. Podczas trzymania maseczki na twarzy będzie ona wysychać, warto wówczas spryskać twarz hydrolatem, który akurat mamy pod ręką i sprawdzi się dla naszego typu cery.

Maseczka rewelacyjnie nawilża i odżywia skórę. Po jej zmyciu twarz jest gładka, miła w dotyku i rozświetlona. Zwiększa elastyczność skóry. Sprawdza się idealnie przy skórze suchej i wrażliwej.

Po zastosowaniu maseczki przemyłam twarz różanym tonikiem, a następnie nałożyłam krem z olejem śliwkowym i olejem kokosowym, który możecie znaleźć w spisie moich przepisów : )

 

fot. składniki maseczki

fot. witamina C

  • Olej ze słodkich migdałów ceniony jest głównie dzięki swoim właściwościom nawilżającym. Łatwo się wchłania i idealnie sprawdza się w przypadku cery suchej i podrażnionej. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, a także szereg witamin, w tym wit. A, D i E, dzięki czemu poprawia elastyczność skóry i wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe.
  • Hydrolat z opuncji figowej zawiera pełną gamę witamin, takich jak: A, E i C. Bogaty jest również w peptydy i sole mineralne. Wykazuje właściwości przeciwstarzeniowe i regenerujące. Odżywia skórę, zwiększa jej elastyczność i reguluje pH. Hydrolat sprawdza się idealnie dla cery wrażliwej, suchej oraz mieszanej. Stosuje ten hydrolat głównie w postaci toniku, który przygotowałam jakiś czas temu z ekstraktem z melisy i gliceryną. Ma delikatny, piękny zapach, dobrze nawilża skórę i sprawia, że jest bardziej jędrna.
  • Witamina C neutralizuje wolne rodniki, bierze udział w procesie biosyntezy kolagenu. Przyśpiesza procesy gojenia. Uelastycznia i ujędrnia skórę oraz rozjaśnia przebarwienia. Wykazuje właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne, dlatego może być stosowana również do cery trądzikowej.

Miłego SPA!

Ola

 

Żródła:

www.biochemiaurody.com, www.ecospa.pl, www.akademiadietetyki.pl

 

Spirulina- alga o właściwościach odżywczych i pielęgnacyjnych

by 29 sierpnia 2020

Jednym z produktów o prozdrowotnych właściwościach jest spirulina. Prócz swoich wyjątkowych właściwości odżywczych i pielgnacyjnych, wykazuje szerokie zastosowanie w medycynie oraz diecie. Czym spirulina wyróżnia się spośród wielu preparatów na rynku? O jej właściwościach i zastosowaniu przeczytacie w poniższym artykule.

Spirulina to ciemnoniebieski proszek pozyskiwany z alg o bogatych właściwościach odżywczych i pielęgnacyjnych. Charakteryzuje się wysoką zawartością protein (60%) bogatych w wolne aminokwasy (Alanina, Arginina, Kwas aspartynowy, Kwas glutaminowy, Glicyna, Leucyna, Lizyna, Metionina, Prolina, Seryna, Walina).
Aminokwasy te wchodzą w skład  NMF (Natural Moisturizing Factor) – naturalnego czynnika nawilżającego skóry, który odpowiada za dostarczenie odpowiedniej ilości wody do warstw rogowych naskórka. Spirulina zawiera również duże ilości cukrów i minerałów, które przyczyniają się do odżywienia skóry.

Dzięki obecności zielonego chlorofilu i niebieskiej fikocyjaniny, spirulina działa antyoksydacyjnie i zwalcza wolne rodniki szkodliwe dla naszej skóry. Działa przeciwzapalnie, łagodząco, jest niezwykle delikatna i może być stosowana nawet do najbardziej wrażliwej skóry. Cenne właściwości łagodząco-antyoksydacyjne spiruliny w formie sproszkowanej potwierdziły badania naukowe.

To co wyróżnia spirulinę od innych surowców kosmetycznych to niespotykanie wysoka zawartość kwasu gamma-linolenowego (GLA), którego niedobór może powodować osłabienie bariery ochronnej skóry, suchość naskórka, łuszczenie, stany zapalne, zwiększoną skłonność do zaskórników i wyprysków oraz częste podrażnienie i zaczerwienienie skóry. Spirulina to również bogactwo witamin z grupy B, które wpływają korzystnie na cerę tłustą i skłonną do powstawania trądziku. Prócz witaminy B, w spirulinie możemy odnaleźć także witaminę A w postaci beta-karotenu o działaniu przeciwrodnikowym i odżywczym, witaminy E, K – o właściwościach przeciwstarzeniowych, antyoksydacyjnych i wzmacniających naczynka krwionośne.

Minerały (głównie żelaza, cynku, potasu, selenu, magnezu, wapnia, sodu i fosforu) to kolejne wyjątkowe składniki wchodzące w skład spiruliny. Wpływają korzystnie na procesy metaboliczne, usprawniające nawilżenie, gojenie i regenerację skóry.

Właściwości spiruliny

Spirulina jest algą stosowaną do pielęgnacji zarówno cery suchej, wrażliwej i dojrzałej. Ze względu na brak jodu typowego dla większości alg, który może powodować tworzenie wyprysków, jest odpowiednia również do pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej.

Spirulina wykazuje szereg zbawiennych właściwości:

  • nawilża i wygładza skórę oraz zmniejsza suchość naskórka,
  • reguluje pracę gruczołów łojowych,
  • odbudowuje barierę lipidową skóry,
  • działa oczyszczająco,
  • regeneruje, odżywia i mineralizuje skórę,
  • poprawia krążenie w drobnych naczynkach krwionośnych,
  • działa łagodząco, przeciwzapalnie i kojąco,
  • ujędrnia i poprawia elastyczność skóry.

Zastosowanie spiruliny

Spirulina prócz swoich wyjątkowych właściwości kosmetycznych znajduje zastosowanie w medycynie oraz jako składnik diety. Pomaga w zwalczaniu chorób takich jak: miażdżyca czy cukrzyca i innych chorobach metabolicznych i układu krążenia.

Badania dowodzą, że spirulina może być pomocna w kontrolowaniu poziomu cholesterolu oraz trójglicerydów. Ze względu na zawartość fikocyjaniny i fenyloalaniny spirulina obniża ciśnienie krwi oraz podwyższone stężenie glukozy po posiłku.

fot. suplement diety z dodatkiem spiruliny

Wysoka zawartość białka czyni ze spiruliny dobrą alternatywę dla białka pochodzenia zwierzęcego. Co ważne,  zawiera ona szerg minerałów, takich jak np. żelazo, które jest ważnym elementem w codziennej diecie dla osób borykających się z anemią.

Spirulina oczyszcza organizm, usuwając metale ciężkie. Ponadto przyśpiesza spalanie tkanki tłuszczowej i stanowi jeden z częściej stosowanych suplementów diety w walce ze zbędnymi kilogramami. Algi takie jak spirulina z powodzeniem stosuje się również w profilaktyce chorób zakaźnych. Uważa się, że może wzmacniać odporność, poprzez zwiększenie aktywności immunologicznej komórek odpornościowych.

! Należy pamiętać, iż mimo, że spirulina jest bezpiecznym surowcem, może wywoływać reakcje alergiczne i inne niepożądane skutki. W kwestii diety przed jej zastosowaniem należy skonsultować się z lekarzem !

 

Żródła:

www.lekarzbezkolejkipl, www.biochemiaurody.com, www.akademiadietetyki.pl

 

Ziołowa płukanka do włosów

by 15 sierpnia 2020

Płukanki do włosów na bazie naparów ziołowych to świetny sposób na piękne i lśniące włosy. Mieszanki przyczyniają się do przywrócenia naturalnego pH skóry włosów oraz domknięcia łusek włosa, dzięki temu staną się one miękkie i mocniejsze. Ponadto pozwalają redukować powstawanie łupieżu i wzmacniają kolor włosów.

Pielęgnacja włosów nie należy do najprostszych. Każde włosy są inne i należy o nie dbać w indywidualny sposób. Włosy stanowią naszą wizytówkę. Czynnikami, które mogą znaczącą wpłynąć na kondycję naszych włosów są: ich naturalna budowa, warunki środowiskowe, zabiegi fryzjerskie takie jak: farbowanie,prostowanie, a także dieta, stres czy tryb życia.

Możemy stosować wiele domowych sposobów, które poprawią kondycję naszych włosów. Szczególnie o tej porze roku, gdy większość ziół zaczyna rosnąć możemy wykonać napary oraz płukanki, które nadadzą im blask, a dodatkowo- nie obciążą naszego budżetu. Jajko, awokado, siemię lniane, oliwa z oliwek, olej słonecznikowy czy kokosowy to składniki, które większość z nas posiada w swojej kuchni i również możemy przygotować z nich odżywcze maski do włosów.

Bardzo pomocne w pielęgnacji włosów są płukanki na bazie octu jabłkowego oraz naparów z ziół, takich jak: pokrzywa, skrzyp polny, rozmaryn, rumianek, szałwia, mięta, melisa, chaber bławatek.

  • Do włosów ciemnych zaleca się stosowanie kombinacji ziół: rozmaryn, pokrzywa, szałwia, mięta.
  • Do włosów przetłuszczających się bluszcz, szałwia, rozmaryn, pokrzywa, mięta, melisa.
  • Do włosów jasnych rumianek, płatki róż, skrzyp polny.

Dziś chciałabym Wam przedstawić przepis na bardzo prostą w wykonaniu ziołową płukankę do włosów

Składniki płukanki na karafkę o poj 1l:
  • 2 gałązki szałwii lekarskiej złotej,
  • 2 gałązki rozmarynu,
  • 1 gałązka melisy lekarskiej,
  • 1 gałązka mięty grejpfrutowej,
  • 750 ml wody.

Sposób przygotowania:

Do wyparzonej karafki wkładamy gałązki świeżych ziół, możemy je dowolnie modyfikować w zależności od upodobań. Zalewamy zioła wrzątkiem, zamykamy karafkę korkiem i odstawiamy na całą noc. Jeżeli chcemy uzyskać bardziej ziołowy zapach możemy pozostawić zioła na dłużej. Tak otrzymanym naparem ze świeżych ziół spłukujemy nasze włosy, możemy zrobić to pod koniec pielęgnacji bądź na początku. Płukanka może delikatnie matowić włosy, dlatego warto po jej zastosowaniu nawilżyć włosy odżywką lub serum.

fot. składniki płukanki

fot. melisa lekarska

  • Rozmaryn jest szczególnie polecany do włosów ciemnych. Nadaje włosom mocniejszy ton i połysk. Działa lekko ściągająco i przeciwzapalnie na skórę głowy.
  • Szałwia reguluje aktywność gruczołów łojowych. Pomaga w walce z przetłuszczającą się skórą głowy. Może lekko przyciemniać włosy.
  • Mięta działa oczyszczająco i odświeżająco. Pomaga w walce z łupieżem. Olejek miętowy pobudza cebulki do wzrostu.
  • Melisa lekarska wzmacnia włosy i hamuje ich wypadanie. Delikatnie matowi włosy. Stabilizuje wydzielanie łoju i pomaga w walce z łupieżem.
Do zastosowania płukanki przekonały mnie liczne pozytywne opinie na temat tej pielęgnacji oraz fakt, że po jej użyciu włosy zyskują blask, są mocniejsze i łatwiej się rozczesują. Posiadam włosy wysokoporowate, w związku z tym mam problem z ich przesuszaniem oraz plątaniem. Są podatne na zmianę pogody, kręcą się od spodu, co sprawia, że bardzo ciężko jest je okiełznać. Moje ogólne wrażenie po użyciu płukanki jest pozytywne, na pewno zauważyłam, że włosy stały się lśniące i miękkie w dotyku.Są wzmocnione i nie przetłuszczają się tak szybko. Co do rozczesywania- niestety bez zmian..aczkolwiek do tego muszę się już chyba przyzwyczaić, że podręczna szczotka do włosów jest moim must have w każdej sytuacji
Miłego SPA!
Ola

Szałwia lekarska i jej lecznicze działanie

by 11 sierpnia 2020

Szałwia lekarska od wieków uznawana jest za jedną z najczęściej wykorzystywanych roślin w ziołolecznictwie i kosmetyce naturalnej. O zbawiennych właściwościach szałwii świadczy już jej sama nazwa, gdyż łacińskie salvare oznacza leczyć, uzdrawiać.

Szałwia lekarska należy do roślin wieloletnich. Charakteryzuje się szarozielonymi i jasnozielonymi liśćmi pokrytymi delikatnym meszkiem. Kwitnie zwykle na przełomie czerwca i lipca i zachwyca swymi jasnofioletowymi lub czerwonymi kwiatami. Naturalnym środowiskiem szałwii lekarskiej jest wybrzeże Morza Śródziemnego, rośnie głównie na suchych i słonecznych skalistych, wapiennych glebach. Mimo to, szałwia jest rośliną bardzo popularną również w Europie, a nawet w Ameryce Północnej. Prócz szałwii lekarskiej wyróżniamy również drugą, mniej spotykaną odmianę szałwii- szałwię muszkatałową, która od łacińskiego słowa clarus oznacza czysty. Roślina ta od wieków używana była w leczeniu dolegliwości oczu.W przeciwieństwie do szałwii lekarskiej, która jest wieloletnia, szałwia muszkatałowa rośnie tylko przez 2 lata. Preferuje niską wilgoć, może również rosnąć na suchych terenach.

W Polsce najczęściej możemy ją spotkać na plantacjach zielarskich, w ogródkach działkowych, czy przydomowych lub tak jak w moim przypadku – na balkonie 🙂

Szałwia lekarska charakteryzuje się dość intensywnym zapachem kamfory. W celach kosmetycznych wykorzystuje się głównie liście szałwii bądź rzadziej- ziele. Zawierają one te same związki czynne, choć w różnych stężeniach (ziele jest nieco uboższe w związki czynne).

W skład szałwii lekarskiej wchodzą takie substancje jak:

  • terpeny,
  • seskwiterpeny,
  • triterpeny, m.in. kwas oleonolowy, kwas ursolowy,
  • kwas fumarowy,
  • gorzki związek – pikrosalwina,
  • gorzki lakton diterpenowy – karnozol,
  • kwasy wielofenolowe, m.in. kawowy, chlorogenowy,
  • flawonoidy (pochodne apigeniny i luteoliny),
  • sole mineralne (wapń, magnez, potas, sód, cynk, żelazo),
  • witaminy z grupy A, B i C.

Ze względu na bogactwo związków aktywnych szałwia lekarska wykazuje właściwości:

  • antyseptyczne,
  • przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne,
  • zmniejszające potliwość skóry,
  • antyoksydacyjne,
  • stymulujące cyrkulację limfy,
  • ściągające- zalecana jest szczególnie w przypadku skóry łojotokowej i trądzikowej,
  • normalizujące wydzielanie sebum,
  • zmniejszające pory,
  • poprawiające pracę układu trawiennego,
  • zwalczające infekcje i zakażenia.

Najcenniejszym składnikiem liści i ziela szałwii jest olejek eteryczny, nadający jej specyficzną woń kamfory—bogaty w terpeny i seskwiterpeny. Zawartość olejku eterycznego w liściach szałwii lekarskiej wg wymagań jakościowych określonych dla tego surowca wynosi ok. 2,5%.

Olejek otrzymywany jest w procesie destylacji surowca pozyskiwanego z trzech podgatunków szałwii. Należy dodać, że skład olejku zmienia się także w zależności od okresu zbioru szałwii. Surowiec z którego pozyskuje się olejek zbiera się z roślin niekwitnących, pod koniec sierpnia (w pierwszym roku uprawy), a w drugim i następnych — na przełomie maja i czerwca.

fot. szałwia lekarska

fot. świeże zioła

Zastosowanie szałwii lekarskiej

Ze względu na swoje lecznicze właściwości olejek szałwiowy oraz ekstrakty i hydrolaty z szałwii stosowane są w przemyśle kosmetycznym jako dodatek m.in. do past do zębów, płynów do płukania ust, dezodorantów, mydeł, toników, kremów, balsamów, szamponów, odżywek do włosów, olejków do masażu, preparatów odkażających (w tym farmaceutycznych dermokosmetyków).

Olejki i hydrolaty z szałwii lekarskiej świetnie sprawdzają się u osób z cerą tłustą, łojotokową i trądzikową ze względy na antyseptyczne i przeciwbakteryjne właściwości. Wpływają na normalizację sebum, a także zmniejszają  pory. Działają przeciwbakteryjnie i odkażająco, a także przeciwzapalnie wspomagając terapie przeciwtrądzikowe.

Kąpiele z dodatkiem szałwii przyczyniają się do zmniejszenia potliwości stóp oraz przetłuszczania się włosów.

Oprócz tych kosmetycznych zastosować, szałwia lekarska jest również silnym lekiem w walce z infekcjami i zakażeniami.

Napar z szałwii pomaga w leczeniu owrzodeń, aft, pleśniawek i krwawiących dziąsłach jamy ustnej. Polecany jest także do picia w przypadku chorób gardła i płuc, gdyż posiada właściwości wykrztuśne i ściągające, co przyczynia się do usuwania zalegającej wydzieliny z oskrzeli.

Szałwia znajduje również zastosowanie jako przyprawa w kuchni, ze względu na swój goryczkowaty smak i intensywny zapach nadają charakteru naszym potrawom, szczególnie tym mięsnym. Częste picie szałwii pomaga również w walce z zaparciami.

Szałwia lekarska łagodzi również uciążliwe bóle związane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego.

Szałwię muszkatałową stosuje się w  pielęgnacji włosów i skóry. Łagodzi objawy astmy, migreny, napięcia nerwowego oraz zespołu przedmiesiączkowego. Podobnie jak szałwia lekarska wpływa korzystanie na skórę trądzikową ze względu na swoje antybakteryjne właściwości.

Z wykorzystaniem szałwii możemy przygotować olejek (macerat) do ciała i mleczko do twarzy, jedyne co potrzebujemy to:

Olejek do ciała poprawiający ukrwienie skóry

  • 2 garście liście szałwii,
  • 1/4 l oliwy z oliwek tłoczonej na zimno lub 1/4 l oleju rzepakowego.

Liście szałwii umieszczamy w słoiku z pokrywkę, zalewamy oliwą lub olejem, zamykamy szczelnie naczynie i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 3 tygodnie. Codziennie potrząsamy słoikiem i sprawdzamy zawartość, by liście były pokryte olejem. W przeciwnym razie, gdy liście będą wystawały poza powierzchnię, może dostać się do środka pleśń. Po upłynięciu czasu przelewamy olejek do buteleczki z ciemnego szkła, przecedzając przez gazę lub sito.

Olejek z szałwią muszkatałową/lekarską na ból mięśni (najlepiej wykonać w buteleczce rozpylającej)

  • 6 kropli  olejku eterycznego z szałwii muszkatałowej,
  • 4 krople olejku eterycznego z rozmarynu,
  • 2 krople olejku eterycznego z kolendry,
  • ok. 30 ml oleju nośnikowego.

Mieszamy ze sobą wszystkie olejki eteryczne, a następnie łączymy z dowolnym olejem nośnikowym.

Mleczko szałwiowe oczyszczające skórę

  • 1/2 garści liści szałwii,
  • 1/4 l maślanki.

Liście wkładamy do zakręconego słoja, wlewamy maślankę, zamykamy, wstrząsamy i odstawiamy do lodówki na ok. 24 godziny. Po tym czasie przecedzamy maślankę i odsączamy liście szałwii. Powstałym mleczkiem przemywamy twarz za pomocą nasączonych płatków kosmetycznych. Taka mikstura oczyszcza, odświeża i rozjaśnia skórę, dodatkowo przywraca jej barierę lipidową.

 

Ola

Źródła: www. biotechnologia.pl; www.ecospa.pl

 

Subscribe to our newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Proin porttitor nisl nec ex consectetur, quis ornare sem molestie. Sed suscipit sollicitudin nulla tempor congue. Integer sed elementum odio.