Mocznik i jego zastosowanie w preparatach kosmetycznych

by 19 lutego 2021

Mocznik jest składnikiem, którego nie może zabraknąć w większości preparatach kosmetycznych. Znajduje zastosowanie w kosmetykach do pielęgnacji twarzy, ciała, a przede wszystkim stóp. Wyróżnia się spośród innych surowców wyjątkowymi właściwościami nawilżającymi, regenerującymi, a także złuszczającymi.

Wielu z nas słyszało o tej jakże popularnej substancji chociażby z lekcji biologii, jednak mało z nas wie, jakie zbawienne właściwości wykazuje. W poniższym artykule dowiecie się czym jest mocznik, jakie właściwości fizyczne i chemiczne posiada, jakie działanie wykazuje w zależności od stężenia, a także gdzie znajduje zastosowanie. Rozpocznijmy od właściwości fizycznych, które możemy określić na pierwszy rzut oka. Otóż mocznik jest białym, krystalicznym proszkiem o temperaturze topnienia 133 stopni Celsjusza. Dobrze rozpuszcza się w wodzie i alkoholu, natomiast nie rozpuszcza się w tłuszczach. Jest substancją bezbarwną i bezwonną spotykaną głównie na rynku kosmetycznym.

Naturalnym źródłem mocznika, czyli diamidu kwasu węglowego, jest produkt procesu rozpadu białek, który zachodzi przede wszystkim w naszej wątrobie. Substancja wydalana jest z organizmu głównie w moczu – stąd jej zwyczajowa nazwa.

Właściwości chemiczne mocznika

Większość źródeł podaje, że mocznik należy do substancji higroskopijnych, co jest mitem. Substancja ta modyfikuje strukturę chemiczną białek, osłaniając miejsce wiązania wody, dzięki czemu zwiększa jej zawartość w warstwie rogowej naskórka. W preparatach kosmetycznych mocznik chroni skórę przed jej wysuszeniem i utratą wody, pozostawiając uczucie dogłębnego nawilżenia. Mocznik wchodzi w skład NMF – naturalnego czynnika nawilżającego, który sprawia, że skóra jest gładka i nawilżona, a jego niska zawartość w skórze może wywołać suchość oraz podrażnienie. Mocznik stanowi do 1% całego naskórka, a w naturalnym czynniku nawilżającym znajduje się go nawet do 7 %. Preparaty bogate w mocznik wykazują także działanie antyseptyczne, złuszczające i regenerujące, dlatego znajduje szerokie zastosowanie w kosmetykach do pielęgnacji twarzy i ciała.

Jeżeli przygotowujecie domowe kosmetyki z zawartością mocznika, sprawdzonym rozwiązaniem jest łączenie go z kwasem mlekowym 80%, który go stabilizuje, kwasem salicylowym, lanoliną i gliceryną. W takim połączeniu mocznik wykazuje swoje lecznicze właściwości.

Stężenie mocznika, a jego działanie

W stężeniu do 2% mocznik przyśpiesza podział komórkowy warstwy ziarnistej skóry, a tym samym zapewnia jej regenerację i przyśpiesza gojenie.
W stężeniach 3-10% wykazuje pośrednie działanie nawilżające, przyciąga cząsteczki wody, ułatwia jej wiązanie przez keratynę i zmiękcza naskórek. W obecności mocznika keratyna, która występuje w naszej skórze jest w stanie wiązać więcej wody. Wyżej wymienione stężenie mocznika popularne jest w balsamach, kremach i innych produktach kosmetycznych. Mocznik znany jest ze swoich działań przeciwbakteryjnych i przeciwświądowych, dzięki czemu może być stosowany przez osoby zmagające się z trądzikiem.

W stężeniach ponad 10% powoduje rozerwanie wiązań wodorowych keratyny, co prowadzi do jej denaturacji i solubilizacji. Działa keratolitycznie, co oznacza, że ułatwia złuszczanie skóry i zwiększa przepuszczalność warstwy rogowej np. dla leków czy substancji aktywnych. Działanie keratolityczne wykorzystywane jest zarówno w kosmetologii jak i dermatologii. Mocznik stosowany jest w preparatach redukujących szorstkość skóry i przebarwienia. Działa przeciwbakteryjnie, dlatego może być stosowany przez osoby zmagające się z cerą trądzikową.

Do leczenia miejscowego rogowacenia czy egzemy stosuje się dwuamid kwasu węglowego w stężeniu 20%. W stężeniu 30-40% działa silnie złuszczająco, wykorzystywany jest w peelingach oraz kuracjach typowo złuszczających.

Do leczenia skóry suchej, łuszczącej się stosuje się mocznik w stężeniach nawet powyżej 40-50%. W tym stężeniu mocznik działa silnie keratolityczne – może czasowo bądź trwale wpłynąć na produkcję zdrowych komórek skóry stóp oraz przydatków. Sprzedawany jest głównie na receptę.

Najbardziej optymalnym stężeniem preparatów kosmetycznych z mocznikiem jest 10-25 %. Po dłuższym stosowaniu preparatów o stężeniu 30-40 % skóra rzeczywiście staje się gładka i elastyczna, jednak do czasu… po odstawieniu kremów, maści skóra może w bardzo szybkim czasie stać się bardzo przesuszona, a na stopach mogą się pojawić pęknięcie i modzele. Preparaty mocznikowe 40% w przebiegu łuszczycy czy egzemy w obrębie stóp, bardzo często dają o sobie znać, objawiając się pieczeniem. Zadowalające efekty przynoszą kuracje, polegające na stopniowym odzwyczajaniu skóry od wysokiej procentowości mocznika- 25%, 15% a następnie 10%.

fot. mocznik

Zastosowanie mocznika w kosmetyce

W kosmetyce mocznik znajduje zastosowanie jako składnik wielu kosmetyków, m.in toników, serum nawilżającego skórę, szamponów, żeli pod prysznic, olejków do kąpieli, past do zębów, nawilżających kremów, balsamów i maści dla suchej, odwodnionej i popękanej skóry. Może być stosowany w kosmetykach do problematycznej (zmiany łuszczycowe, AZS) i bardzo suchej skóry. Stosuje się go w kremach do stóp i do rąk (zazwyczaj w stężeniu powyżej 10%).Mocznik jest popularnym składnikiem produktów do cery trądzikowej (ze względu na właściwości keratolityczne).W kremach nawilżających chroni skórę przed utratą wody. Mocznik znajduje także zastosowanie w preparatach przeciwłupieżowych. W stężeniu od 3 do 10 % wykorzystywany jest w pielęgnacji łuszczycy, dermatoz i innych chorób skóry przebiegających z nadmierną suchością. Mocznik jest również obecny w preparatach łagodzących wczesne objawy  powikłań skórnych w cukrzycy.

Ta prosta i dobrze wszystkim znana substancja chemiczna wpływa na funkcje bariery ochronnej skóry, zwiększając poziom enzymów syntetyzujących lipidy oraz ekspresje peptydów antybakteryjnych. Dzięki temu, że mocznik wiąże wodę staje się ona mniej dostępna dla drobnoustrojów, dlatego też kosmetyki z mocznikiem mogą zawierać mniej konserwantów.

Mnogość dobroczynnych właściwości mocznika czyni go doskonałym składnikiem produktów do pielęgnacji skóry problemowej. Substancja stanowi przede wszystkim ogromne wsparcie dla cery suchej, wrażliwej i odwodnionej – przyciąga cząsteczki wody i pomaga wiązać je w głębokich warstwach skóry. Antyseptyczne działanie mocznika wykorzystywane jest natomiast w kosmetykach do cery tłustej i trądzikowej, które zapobiegają rozwojowi bakterii i stanów zapalnych. Od dawna stosuje się go do także leczenia miejscowego zainfekowanych ran ze względu na jego działanie antybakteryjne, antyseptyczne oraz złuszczające, co pomaga w gojeniu rany poprzez redukcję martwej tkanki. Roztwory mocznika stosuje się również do leczenia kurzajek.

W kosmetyce stosowane są również pochodne mocznika. Do najpopularniejszych z nich należy alantoina (5-ureidohydantoina) – jest to heterocykliczna
pochodna mocznika, która jest produkowana z kwasu moczowego przez tkanki korzeni roślin, żyjących w symbiozie z bakteriami
brodawkowymi. W kosmetyce stosuje się syntetyczną alantoinę. Substancja ta jest wykorzystywana jako środek keratolityczny, pobudzający
ziarninowanie naskórka i gojenie się ran. Preparaty zawierające alantoinę stosuje się w leczeniu odleżyn, wyprzeń, łuszczycy i innych stanów
zapalnych skóry. Do innych związków pochodnych mocznika należą Germall III5 oraz Germall II, stosowane głównie jako substancje konserwujące w płynach do kąpieli, szamponach czy odżywkach do włosów.

Kto powinien stosować preparaty z zawartością mocznika?

  • kobiety w okresie menopauzy,
  • osoby z problematycznymi pękającymi piętami oraz z nadmierną suchością stóp, łokci i kolan,
  • osoby z oparzeniami po nadmiernej ekspozycji skóry na słońce,
  • osoby z widocznymi rozstępami na skórze,
  • osoby borykające się z przesuszoną skórą głowy i łupieżem.

Mocznik warto stosować przez cały czas, regularnie. Szczególnie należy go stosować jeśli zauważamy wzmożoną suchość i odwodnienie skóry. Gdy zaniedbujemy codzienną, domową pielęgnację oraz gdy posiadamy małą ilość tkanki tłuszczowej, przez co skóra staje się sucha i szorstka.

Kto nie powinien stosować preparatów z mocznikiem?

Ze względu na to, że syntetyczny mocznik, wykorzystywany w kosmetologii, nie wywołuje żadnych alergii ani nie jest toksyczny, nie występują więc przeciwwskazania co do stosowania kosmetyków z jego zawartością.

 

Źródła: www.ecospa.pl; www.zrobsobiekrem.pl; www.kerpro.pl

Kapuścińska A., Nowak I.,, Wykorzystanie mocznika i jego pochodnych w przemyśle kosmetycznym, Wydział Chemii Uniwersytet im. Adama Mickiewicz w Poznaniu, Chemik 2014, 68, 2, 91-96

Zmiękczający krem do stóp z 20% mocznikiem

by 16 lutego 2021

Stopy są naszą podporą. Noszą ciężary, męczą się i często też są uwięzione w niewygodnych butach. Stopy są niezwykle wrażliwe na zmienne warunki atmosferyczne. Przesuszona skóra stóp narażona na łuszczenie i pękanie wymaga intensywnego nawilżania. W takich sytuacjach z pomocą przychodzą domowe kremy do stóp bogate w cenne odżywcze i regenerujące składniki.

By skóra naszych stóp była gładka i nawilżona potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji. Rynek kosmetyczny bogaty jest w preparaty do stóp, takie jak: kremy, olejki czy sera. Podstawą przy wyborze danego kosmetyku do pielęgnacji stóp jest świadome przeanalizowanie jego składu oraz zastanowienie się, jaki efekt kuracji chcemy uzyskać.

Jest wiele czynników, które osłabiają kondycję naszych stóp. Należą do nich: noszenie niewygodnego obuwia, ciężka praca fizyczna, wpływ silnych detergentów SLS, a także czynniki atmosferyczne, takie jak mróz i wiatr. Możemy zapobiec wszelkim niedoskonałościom, dobierając odpowiednie połączenia składników aktywnych. Przy wyborze kremów do stóp powinniśmy dokładnie przeanalizować  składy tych preparatów, by wybrać te jak najbardziej naturalne i bezpieczne, które nie wywołają uczuleń. Dodatkowo istotne jest przeznaczenie kremu. Jeżeli chcemy, by krem wygładził i zmiękczył nasze stopy powinniśmy zastosować krem złuszcający, nawilżający i silnie regenerujący.

Kremy złuszczające to kosmetyki polecane szczególnie do pielęgnacji skóry suchej, zrogowaciałej, popękanej, szorstkiej. Zmiękczają zrogowaciały naskórek, stymulują i normalizują proces złuszczania, regulują odnowę komórkową skóry.

Kremy nawilżające to te, które łatwo wiążą cząsteczki hydrofilowe, nie pozwalając skórze na utratę wody. Kremy te zawierają stosunkowo małą zawartość fazy tłuszczowej i szybko wysychają. Dzięki kremom nawilżającym skóra na stopach jest miękka i gładka. W kremach nawilżających do stóp możemy znaleźć najczęściej: glicerynę, kwas hialuronowy, kolagen, mocznik, skwalan oraz ceramidy.

Kremy regenerujące te kremy uzbrojone są w zwiększoną dawkę substancji nawilżających i odżywczych. Będą idealne dla stóp bardzo suchych, uszkodzonych przez czynniki atmosferyczne. Kremy regenerujące odbudowują warstwę hydrolipidową skóry.

W sezonie zimowym nasza skóra stóp często zmaga się z odwodnieniem i podrażnieniami. Dlatego tez tym razem postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na krem do stóp z wysokim stężeniem mocznika, który działa nawilżająco i złuszczająco, sprawiając, że skóra stóp stanie się gładka.

Poniżej przepis z dokładnym sposobem przygotowania.

Składniki na słoiczek o poj. 100 ml:

Faza olejowa:

  • 7 g oleju jojoba,
  • 5 g oleju arganowego,
  • 3 g oleju ze słodkich migdałów,
  • 6 g Olivem 1000 lub innej bazy emulgatorowej

Faza wodna:

  • 20 g wody demineralizowanej,
  • 17 g hydrolatu z melisy organicznej,
  • 20 g mocznika,
  • 5 g gliceryny,
  • 5 g sorbitolu.

Dodatki:

  • 5 g kwasu mlekowego 80 %,
  • 2 g skwalanu z oliwy z oliwek,
  • 5 g witaminy E,
  • 1g witaminy A,
  • 0,5 g olejku z drzewa herbacianego,
  • 0,5 g olejku bergamotowego,
  • 1 g konserwantu DHA BA- (mieszanina kwasu dehydrooctowego i alkoholu benzylowego; konserwant akceptowany przez Eco-Cert).

fot. olej arganowy

fot. olivem 1000/ faza olejowa

fot. podgrzewanie fazy wodnej i olejowej w łaźni wodnej

fot. witamina A

Sposób przygotowania

  • W zlewce 50 ml odmierzamy składniki fazy olejowej. W większej zlewce o poj. 200 ml lub większej odważamy składniki fazy wodnej.
  • Przygotowujemy łaźnię wodną w garnku wyłożonym ręcznikami papierowymi. Woda w kąpieli powinna być gorąca (temp. ok. 75-80 st. C.). Do kąpieli wodnej wstawiamy zlewki i kontrolujemy temperaturę termometrem.
  • Gdy temperatura osiągnie ok. 80 st. C, część z fazy olejowej przelewamy do fazy wodnej, jednocześnie cały czas mieszając emulsję szklaną bagietką.
  • Wyjmujemy zlewkę z połączonymi składnikami. Mieszamy emulsję przez kilkanaście minut, aż zgęstnieje i ostygnie do temp. poniżej 35 stopni Celsjusza. Następnie dodajemy do kremu kwas mlekowy 80 %, witaminę E i A, skwalan, olejek bergamotowy, olejek z drzewa herbacianego oraz konserwant DHA BA. Wszystko dokładnie mieszamy, przenosimy do słoiczka i odstawiamy na kilka godzin do całkowitego ostygnięcia.
  • Naklejamy etykietę na słoiczek wraz z opisem i terminem przydatności. Krem najlepiej przechowywać w lodówce. Termin przydatności kremu to ok. 6 miesięcy.

Oleje jojoba, olej arganowy i olej ze słodkich migdałów natłuszczają i odżywiają skórę. Wykazują właściwości wygładzające i nawilżające, a także opóźniają procesy starzenia.

Sorbitol oraz gliceryna nawilżają suchą skórę stóp i zapobiegają utracie wilgoci. Zmiękczają i wygładzają skórę, zwiększają działanie nawilżające kosmetyków. Sorbitol dodatkowo reguluje pracę gruczołów łojowych i działa przeciwbakteryjnie (wspomaga konserwowanie kosmetyku).

fot. mocznik

Mocznik jest hygroskopijny czyli posiada zdolność pochłaniania cząsteczek wody i nie pozwala jej wyparować, dzięki czemu działa intensywnie nawilżająco. Mocznik zapewnia skórze uczucie gładkości i jędrności.

W stężeniu do 2% – mocznik przyspiesza podział komórek warstwy ziarnistej skóry, a tym samym jej regenerację.
W stężeniac 5-10% – działa nawilżająco, ułatwia wiązanie wody przez keratynę i zmiękcza naskórek. (wykorzystywany w pielęgnacji łuszczycy, dermatoz i innych chorób skóry przebiegających z nadmierną suchością).W stężeniach ponad 10% – jest keratolityczny – ułatwia złuszczanie i zwiększa przepuszczalność warstwy rogowej (np. dla leków czy substancji czynnych). Działa przeciwbakteryjnie, co można wykorzystać przy cerze trądzikowej.
Preparaty mocznikowe znalazły zastosowanie w pielęgnacji trądziku, łuszczycy i rybiej łuski.
W stężeniu ok. 50% mocznik działa silnie złuszczająco.

fot. kwas mlekowy

Kwas mlekowy ma szerokie zastosowanie w kosmetyce. Należy do grupy hydroksykwasów (AHA), substancji złuszczających skórę, regulujących odnowę naskórka oraz zwiększających działanie innych kosmetyków. Kwas mlekowy powstaje w wyniku fermentacji cukrów i bakterii mlekowych. Występuje naturalnie w przetworach mlecznych: kwaśnym mleku, maślance, jogurtach, a także w kiszonych warzywach i owocach. Kwas mlekowy jest rozpuszczalny w wodzie, nie rozpuszcza się w tłuszczach. Jest jednym z głównych składników NMF (naturalnego czynnika nawilżającego w skórze i włosach). W domowych kosmetykach maksymalne stężenie kwasu mlekowego nie powinna przekraczać 30 %.

Właściwości kwasu mlekowego:

  • działa oczyszczająco,
  • delikatnie złuszcza martwy naskórek,
  • hamuje namnażanie bakterii,
  • nawilża i uelastycznia skórę
  • poprawia koloryt cery i strukturę kolagenu.

Skwalan posiada właściwości wygładzające, nawilżające, zmiękczające, stabilizuje strukturę lipidów skórnych. Łatwo wnika w skórę, dzięki czemu pomaga w przenoszeniu substancji aktywnych w głąb skóry.

Witamina E to niezastąpiona witamina młodości, o której również możecie przeczytać w moim wcześniejszym wpisie. Zwiększa elastyczność skóry, redukuje drobne zmarszczki oraz regulują proces keratynizacji naskórka. W połączeniu z witaminą A wykazuje silne działanie antyoksydacyjne.

Dodatek olejku z drzewa herbacianego działa antybakteryjnie, w połączeniu z olejem z bergamotki niweluje przykry zapach stóp.

Konserwant DHA BA– mieszanina kwasu dehydrooctowego i alkoholu benzylowego; konserwant akceptowany przez Eco-Cert, zabezpiecza krem przed przedostaniem się mikroorganizmów i przedłuża jego termin przydatności.

Okres jesienno-zimowy jest trudnym okresem dla naszej skóry. Cierpią na tym przede wszystkim dłonie i stopy, które często są odwodnione i podrażnione. By cieszyć się zdrowymi i pięknie wyglądającymi stopami przynajmniej raz w tygodniu przygotujcie kąpiel dla stóp w letniej wodzie z dodatkiem oliwy z oliwek lub oleju kokosowego, a następnie wykonaj dokładny peeling. Masuj stopy domowym peelingiem ze ścierającymi drobinkami. Do wykonania domowego peelingu stóp nie potrzebujemy wielu składników. Wystarczy sól, cukier, fusy po kawie oraz oleje, które posiadamy w kuchni, a także dodatki: sok i skórki z cytrusów, zioła i olejki eteryczne. Po intensywny peelingu nanieście krem na stopy i dokładnie wmasujecie w najbardziej wysuszone miejsca. Krem warto stosować naprzemiennie z kosmetykami nawilżającymi.

 

Ola

 

Źródła: www.zrobsobiekrem.pl

 

Olejek do pielęgnacji brody z witaminą E i A i bergamotką

by 13 lutego 2021

Olejek do brody to must have każdego prawdziwego mężczyzny, któremu nie jest obojętna świadoma pielęgnacja i dobre samopoczucie. Olejek do brody ma przede wszystkim za zadanie odżywić, nawilżyć i zmiękczyć często szorstkie i powodujące swędzenie włoski. Dodatek oleju rycynowego sprawdzi się idealnie u osób, które chcą przyśpieszyć porost brody, a oleje takie jak migdałowy, czy jojoba nadadzą jej piękny połysk. Poniżej znajdziecie wskazówki jak w domowych warunkach przygotować taki olejek.

Jak widzicie nie potrzeba wiele by stworzyć swój własny olejek do pielęgnacji brody. Wystarczy zmieszać olejki, które łączą najwyższej jakości naturalne składniki, a także dodać naturalne olejki eteryczne, które otulą nas przyjemnym zapachem. Co najistotniejsze przygotowane samodzielnie olejki są w 100% naturalne i skuteczne.

Każdy mężczyzna, który chce zapuścić gęstą, pełną brodę, powinien zaopatrzyć swoją kosmetyczkę w wysokiej jakości olejek do brody. Dobry olejek zawiera naturalne, wyselekcjonowane składniki, które dogłębnie odżywiają brodę i nawilżają, pozwalając jej na dalszy, zdrowy wzrost. Broda bez odpowiedniej pielęgnacji będzie słaba, matowa, zacznie się łamać i wypadać, właśnie dlatego codzienne stosowanie olejku zapewni piękny, zdrowy, gęsty i pełny zarost. Olejek do brody to podstawowy kosmetyk każdego brodacza. Pozwala nie tylko wyeksponować zarost, ale także pomaga pozbyć się efektu przesuszonej skóry twarzy. Olejki przyczyniają się również do zamknięcia “łuski” włosów brody, ograniczając tym samym wchłanianie aromatów z otoczenia.

Czy są wśród nas jacyś brodacze? 🧙‍♂️Jeżeli tak, to zachęcam Was do zrobienia własnego olejku do pielęgnacji brody. Dziewczyny dla Was również sugestia, ponieważ jest to świetny pomysł na prezent dla swojej drugiej połówki, tym bardziej, że właśnie zbliżają się Walentynki 😻

Poniżej dokładny przepis wraz ze sposobem przygotowania.

Składniki na buteleczkę o poj. 30 ml:

🔹10 ml oleju jojoba,
🔹8 ml oleju arganowego,
🔹5 ml skwalanu z oliwy z oliwek,
🔹5 ml oleju rycynowego,
🔹1 ml witaminy E,
🔹0,6 ml witaminy A,
🔹0,34 ml olejku bergamotowego.

Wszystkie składniki odmierzamy w zlewce za pomocą lejka i dodajemy do szklanej, wyparzonej i wysuszonej wcześniej buteleczki. Na początku dodajemy wszystkie oleje bazowe, następnie witaminę A i E, a na koniec olej z bergamotki. Jeżeli boicie się, że oleje mogą się popsuć, możecie dodać kilka kropli płynnego konserwantu DA BA, jednak jest to bardzo mało prawdopodobne, ponieważ same oleje bez fazy wodnej nie jełczeją tak szybko (mogą nam służyć do 10-12 miesięcy).

Poza tym dodatek znanych naturalnych konserwantów, czyli -witaminy A i E oraz olejku eterycznego zabezpieczy nasz kosmetyk przed przedostaniem się mikroorganizmów.

⏱️ Termin ważności to ok. 12 miesięcy.

Najlepiej przechowywać go w temperaturze pokojowej, z dala od źródła ciepła i światła.

fot. męski zarost

fot. olej arganowy nierafinowany

fot. olejek bergamotowy

Olej jojoba, który stanowi główny olej bazowy poprawia kondycję brody, regeneruje, ułatwia rozczesywanie i nabłyszcza włosy.

Olej arganowy silnie odżywia, a także sprawia, że zarost będzie gęsty bujny oraz miękki.

W składzie olejku nie mogło oczywiście zabraknąć oleju rycynowego, który jest powszechnie znany ze swojego pozytywnego wpływu na włosy i zarost. Dodatkowo wykazuje właściwości odżywcze, wzmacniające i delikatnie nabłyszczające, dzięki czemu wygląd brody będzie zachwycał. Jest również sprzymierzeńcem dla wszystkich tych, którzy chcieliby zapuścić brodę jednak mają z tym problem- olejek rycynowy bowiem stymuluje jej porost.

Skwalan z oliwy z oliwek to przezroczysty i bezbarwny olej, będący substancją aktywną. Wzmacnia bariery lipidowe w głębi warstwy rogowej naskórka, ułatwia przenikanie przez skórę innych składników aktywnych, zmiękcza włosy i naskórek, a także działa bakteriobójczo. Po jego zastosowaniu możemy odczuć znaczną miękkość skóry. Ogranicza utratę wody i odpowiada za jej nawilżenie. Ponadto skwalan dostarcza skórze drogocennych składników i substancji odżywczych oraz przedłuża działanie witaminy A i E, koenzymu q10.

Witaminy A i E wspomagają regenerację i działają antyoksydacyjne. Idealnie współgrają z dodatkiem skwalanu.

Olejek bergamotowy nadaje mieszance olejowej przyjemny, kwiatowo orzeźwiający zapach. Jeżeli gustujecie w innych zapachach możecie zamienić olejek bergamotowy na np. olejek lawendowy, cedrowy. Zapewnią nie tylko świeży, delikatnie drzewny i orzeźwiający aromat, ale także, dzięki swoim właściwościom konserwującym i antyseptycznym, skutecznie zapobiegną rozwojowi bakterii, które wyjątkowo dobrze czują się w brodatym środowisku.

 

Mam nadzieję, że zainspirowałam Was do wykonania takiego olejku. Pamiętajcie, że najlepsze prezenty to te wykonane własnoręcznie! ✨💖

 

Ola

Źródła: www.ecospa.pl

Kosmetyki, które warto przechowywać w lodówce

by 5 lutego 2021

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, że lodówka jest naszym sprzymierzeńcem, gdyż oprócz jedzenia i napojów możemy w niej chłodzić także nasze kosmetyki. Istnieje wiele produktów kosmetycznych, które możemy przechowywać w temperaturze pokojowej. Jest jednak pewna grupa kosmetyków, która zdecydowanie lepiej odnajdzie się w chłodnych i zacienionych miejscach, jednocześnie zachowując lub nawet potęgując swoje cenne właściwości.

Kosmetyki przechowywane w lodówce są trwalsze, ponieważ hamowany jest rozwój bakterii. Zanim jednak włożymy dany kosmetyk do lodówki powinniśmy dokładnie przeanalizować skład pod kątem tego, czy zawiera składniki, które są odporne na niskie temperatury. Najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem jest przechowywanie kosmetyków w temperaturze pokojowej. Są jednak kosmetyki, które przechowywane w lodówce wykazują lepsze działanie, a tym samym wpływają zbawiennie na wygląd naszej skóry.

Moja lodówka jest najlepszym przykładem na to, że nie służy jedynie do przechowywania jedzenia. Górna półka przepełniona jest surowcami kosmetycznymi- hydrolatami, ekstraktami, olejkami eterycznymi. Mam też mały składzik przygotowanych kosmetyków DIY, głównie kremów. Nie wszystkie surowce i kosmetyki trzymam w lodówce jednak są takie, które naprawdę tego wymagają.

Poniżej lista kosmetyków, które według mnie najlepiej przechowywać w lodówce:

  • Kosmetyki organiczne

Kosmetyki te bardzo często mylone są z kosmetykami naturalnymi, jednak nie do końca definiujemy je w ten sam sposób. Kosmetyki organiczne przechodzą zdecydowanie bardziej restrykcyjny normy. Częściowo są to produkty naturalne, jednak muszą zawierać minimum 90 % surowców organicznych – takich, które pochodzą z kontrolowanych upraw.

Produkty te nie zawierają sztucznych dodatków, dlatego szybciej ulegają wpływowi czasu. W celu zahamowania tego procesu warto ochronić je niską temperaturą. Dodatkowo składniki aktywne zawarte w takich kosmetykach będą silniej działały na skórę. Kosmetyki organiczne, które powinniśmy przechowywać w lodówce to wszelkiego rodzaju hydrolaty organiczne, ekstrakty roślinne, maski, kremy, czy sera do twarzy.

❗Wyjątkiem są oleje organiczne, które po włożeniu do lodówki mogą się rozwarstwić. Jedynym olejem, który należy trzymać w lodówce jest olej lniany❗

fot. surowce kosmetyczne przechowywane w lodówce

  • Kosmetyki naturalne przygotowywane w domu

Większość kosmetyków wykonywanych w warunkach domowych powinniśmy przechowywać w lodówce, ponieważ nie zawierają sztucznych konserwantów, które zapewniają im długowieczność. Należą do nich m.in. kremy do twarzy, kremy pod oczy, balsamy do ciała czy sera do twarzy. Przechowując kosmetyki naturalne w niskiej temperaturze nie tylko zabezpieczymy je przed przedostaniem się drobnoustrojów ale także wzmocnimy ich właściwości. Dodatek olejków eterycznych, ekstraktów, witamin, czy innych naturalnych eco konserwantów przedłuża termin przydatności kosmetyków, jednak nie do tego stopnia by uchronić je przed zepsuciem. Ratunkiem w tej sytuacji okazuje się oczywiście niezastąpiona lodówka!

Świeżo przygotowane peelingi oraz maseczki, które przygotowaliśmy w zbyt dużej ilości również możemy uratować właśnie przechowywaniem w lodówce. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest zużycie domowych kosmetyków w tym samym dniu, w którym je przygotowujemy, jednak możemy przykryć miseczkę z maseczką czy peelingiem talerzykiem i bez obaw użyć ją następnego dnia.

Kosmetyki naturalne w odróżnieniu od kosmetyków ekologicznych to takie, które mogą zawierać składniki pochodzenia roślinnego, jak i zwierzęcego z zastrzeżeniem, by ich wytwarzanie odbywało się z poszanowaniem dla środowiska, bez wyrządzania szkód zwierzętom (np. wosk pszczeli). Chociaż kosmetyki naturalne, nazywane zamiennie ekologicznymi nie powinny zawierać dodatków syntetycznych, część jednostek certyfikujących dopuszcza ich niewielką ilość.

  • Kwas hialuronowy, żel lub krem pod oczy

Te produkty również najlepiej przechowywać w lodówce, ze względu na podwójne działanie takiego kremu po wyjęciu go właśnie z lodówki. Składniki aktywne, które są zawarte w kremie zachowają swoje właściwości i znacznie lepiej zadziałają na skórę pod oczami. Po drugie krem lub żel będą schłodzone, a zimno jak wiemy świetnie działa na opuchliznę powiek i skóry wokoło oczu, tym bardziej teraz w czasach kiedy pracujemy głównie przed komputerem i nasz oczy narażone są na zmęczenie.

  • Produkty z retinolem i witaminą C

Witamina C i retinol są bardzo wrażliwe na wysokie temperatury, tak więc warto schować kosmetyki z tymi składnikami do lodówki. Witamina C jest jedną z najmniej stabilnych witamin, w roztworach rozkłada się pod wpływem powietrza, światła i temperatury. Dlatego też preparaty z witaminą C należy przechowywać w lodówce i wykonywać je w mniejszych ilościach by móc szybko je zużyć (najlepiej w ciągu 2-3ygodni). Retinol- znana i lubiana przez wszystkich witamina A jest wrażliwa na działanie tlenu i temperatury, dlatego najlepiej przechowywać kosmetyki z dodatkiem retinolu w lodówce bądź ciemnej szklanej buteleczce w bardzo zacienionym miejscu.

 

Wśród dostępnych na rynku surowcach kosmetycznych, kosmetykach pojawiają się produkty, które posiadają na etykietach dokładne informacje w jakich warunkach powinny być przechowywane. Przykładem jest firma e-naturalne, z której od dłuższego czasu zamawiam produkty i jestem z nich bardzo zadowolona.

 

A Wy pamiętacie o przechowywaniu kosmetyków w lodówce? 🙂

Ola

 

Źródła

www.dermaestetic.pl; www.ecospa.pl; www.e-naturalne.pl

Aloesowo-bławatkowy żel do mycia twarzy

by 28 stycznia 2021

Oczyszczanie twarzy jest bardzo ważne w naszej codziennej rutynie pielęgnacyjnej. Stosowanie żelów i płynów do mycia pozwala na zmycie zanieczyszczeń, które gromadzą się na skórze oraz usunięciu nadmiaru sebum. Żel do twarzy jest najlepszym wyborem, gdy chcemy zadbać o higienę i kondycję naszej cery.

Stosując żel i płyny do mycia twarzy należy pamiętać, by wybierać takie, które nie podrażnią i nie wysuszą naszej skóry. Będą delikatne i dostosowane do naszego typu cery. Poniżej znajdziecie niezbędne informacje na temat podstaw oczyszczania twarzy, dowiecie się również dlaczego warto stosować żele do mycia twarzy w codziennej pielęgnacji, a także jaki żel wybrać do danego typu cery.

W jaki sposób powinno się oczyszczać twarz?

Początkowo należy zacząć od demakijażu twarz, który polega na zmyciu kosmetyków przy użyciu płynów micelarnych, pianek, mleczek bądź za pomocą metody OCM (Oil Cleansing Method)- metodzie polegającej na oczyszczaniu twarzy mieszaniną olejków. O tej metodzie możecie przeczytać we wcześniejszych artykułach. Najlepiej zastosować w tym celu delikatne waciki kosmetyczne bądź w przypadku metody OCM- bawełniane ręczniki, które nie podrażnią naszej skóry. Nasączony wacik przykładamy do twarzy na kilka sekund, nie przecierając zbyt mocno, do momentu aż kosmetyk dokładnie rozpuści tusz do rzęs, czy cenie do powiek.

Warto pamiętać, że nawet najmniejsze pozostałości makijażu na skórze wokół oczu mogą przyczynić się do pojawienia się głębokich zmarszczek.

W kolejnym kroku oczyszczamy twarz. Możemy zastosować w tym celu mleczka, pianki myjące, a także żele i płyny. Staranne oczyszczanie skóry zapewnia zdrowy, piękny i promienny wygląd skóry. Dlatego tak ważny jest odpowiedni dobór kosmetyków, które zaspokoją indywidualne potrzeby cery.

Wybierając odpowiedni kosmetyk do mycia twarzy należy brać pod uwagę kilka czynników, m.in.: stan i typ cery, a także wiek.

W końcowym etapie aplikujemy na twarz odświeżający tonik lub hydrolat. Należy jednak wybierać taki hydrolat, który przywraca naturalne pH naszej skórze. Następnie nakładamy nawilżający krem do twarzy i gotowe!

Dlaczego warto stosować żele i płyny do mycia twarzy?

Głównym  zastosowaniem żeli do mycia twarzy jest dokładne usunięcie nadmiaru sebum, zanieczyszczeń, które są widoczne gołym okiem oraz pozostałości po makijażu. Jest to bardzo ważne, gdyż niedokładne oczyszczenia twarzy może doprowadzić do pojawiania się wyprysków oraz przyśpieszenia starzenia naskórka. Dodatkowo funkcją jaką mogą pełnić płyny do mycia twarzy są ich właściwości antyseptyczne i odświeżające.

Zadaniem żeli do mycia twarzy nie jest nawilżenie skóry czy usunięcie z niej makijażu – w tym celu stosujemy płyny lub mleczka micelarne oraz kremy. Dlatego zatem mycie twarzy znajduje się w pomiędzy etapem demakijażu, a tonizacji skóry.

Jaki żel/płyn do mycia twarzy wybrać?

Żele do mycia twarzy posiadają urozmaicony skład, dzięki temu możemy dostosować je do potrzeb naszej cery. Osobiście sama wykonałam płyn do mycia twarzy, gdyż w pełni świadomie mogę powiedzieć, że jest on stworzony właśnie dla mnie. Używanie mydeł do twarzy  czy samej wody może i jest ekonomiczne oraz pozwala na bardziej ekologiczne podejście do pielęgnacji, jednak kluczowe jest by kosmetyk działał! Mydło może przesuszyć naskórek, a sama woda nie usunie wszelkich zanieczyszczeń, które pojawiają się na naszej skórze.

Najlepiej wybierać żele do mycia twarzy wzbogacone o naturalne wyciągi roślinne oraz ekstrakty ziołowe. Wpływają one zbawiennie na naszą cerę- odżywiają ją i nawilżają.

Warto również wybierać żele bogate w hydrolaty ziołowe, witaminy: A,E,D, alantoinę, glicerynę, żel aloesowy oraz ekstrakty roślinne.

Jaki powinien być idealny żel do mycia twarzy?

  • delikatny dla skóry twarzy – taki, który nie wysusza i nie podrażnia,
  • o gęstej konsystencji, pieniący się,
  • o delikatnym zapachu,
  • wydajny,
  • dokładnie oczyszczający,
  • lekki,
  • prosty w aplikacji,
  • o naturalnym, dogodnym dla nas składzie,
  • przystępny cenowo.

W żelach do mycia twarzy należy unikać składników wywołujących podrażnienia, mocnych kwasów, alkoholi, drobinek złuszczających. Mogą one doprowadzić do wysuszenia skóry oraz naruszenia bariery hydrolipidowej.

Należy również pamiętać o odpowiedniej technice mycia twarzy. Powinno się je wykonywać przez ok. 40 sek, opuszkami palców, wykonując koliste ruchy od wewnętrznej do zewnętrznej części twarzy. Najlepiej zmywać twarz letnia wodą.

Żele do mycia twarzy, a poszczególne typy cery

  • w przypadku cery suchej i wrażliwej: najlepiej stosować żele i płyny, o jak najbardziej minimalistycznym i delikatnym składzie. Najlepiej, by zawierały wyciągi roślinne, olej migdałowy, arganowy oraz witaminy: A,E,D. Przyczynią się do nawilżenia oraz odżywienia naskórka.
  • w przypadku cery tłustej i mieszanej: przez swoją tendencję do nadmiernego produkowania sebum, cera ta wymaga stosowania kosmetyków o działaniu oczyszczającym i matującym. Nie należy stosować preparatów na bazie alkoholu, gdyż mogą mocno wysuszyć skórę. W składzie żeli do mycia twarzy przeznaczonych do cery tłustej i mieszanej należy szukać wyciągów roślinnych, które działają ściągająco oraz cynku- matującego skórę.
  • w przypadku cery trądzikowej: dobrze, by żel posiadał właściwości antybakteryjne i został wzbogacony związkami antyseptycznymi. Należy również stosować żele zawierające dodatki złuszczające skórę, dzięki temu pory zostaną dokładnie oczyszczone, a bakterie i zanieczyszczenia usunięte.

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami prostym przepisem na aloesowo-bławatkowy żel do mycia twarzy, który sprawdzi się zarówno do cery normalnej, mieszanej, suchej i wrażliwej.

Składniki na butelkę o poj. 200 ml:

  • 70 g hydrolatu bławatkowego,
  • 20 g hydrolatu oczarowego,
  • 60 g bazy szamponowej ekologicznej,
  • 30 g żelu z aloesu,
  • 9 g gliceryny roślinnej,
  • 7,5 g prowitaminy B5- D-pantenol 75%,
  • 0,5 alantoiny,
  • 0,7 g ekstraktu z prawoślazu lekarskiego,
  • 2,3 g eco konserwantu płynnego.

fot. hydrolat bławatkowy

fot. żel aloesowy

fot. ekstrakt z prawoślazu lekarskiego

Sposób przygotowania:

  • W zlewce o poj. 250 ml lub większej odważamy alantoinę, d-pantenol i mieszamy aż do rozpuszczenia.  Następnie dodajemy hydrolat bławatkowy, hydrolat oczarowy, żel aloesowy, glicerynę, ekstrakt z prawoślazu i eco konserwant. Całość mieszamy aż do rozpuszczenia wszystkich składników.
  • W ostatnim etapie dodajemy bazę detergentową i bardzo delikatnie mieszamy płyn bagietką tak, by nie dopuścić do jego spienienia.
  • Płyn przelewamy do butelki z pompką, opisujemy etykietę i zapisujemy termin przygotowania.

Z dodatkiem eco konserwantu termin przydatności to ok. 6 miesięcy.

fot. gotowy żel do mycia twarzy

  • Bazę płynu stanowią mieszanina delikatnych detergentów pochodzenia roślinnego z bazy szamponowej oraz delikatny hydrolat bławatkowy.
  • Hydrolat bławatkowy usuwa obrzęki, działa przeciwzapalnie, łagodząco i chłodząco. Jako jeden z nielicznych, polecany jest do pielęgnacji oczu, ponieważ niweluje cienie pod oczami. Polecany jest do delikatnej skóry twarzy, jak również do codziennej pielęgnacji cery mieszanej, naczyniowej, wrażliwej, podrażnionej i suchej.
  • Obecność żelu aloesowego łagodzi działanie detergentów, a d-pantenol mocno nawilża i zapobiega przesuszaniu skóry.
  • Aloes silnie nawilża skórę, chroni naskórek i wspomaga jego regenerację, działa antyseptycznie, likwiduje podrażnienia. Może być stosowany do każdego rodzaju cery.
  • D-pantenol ma udowodnione działanie nawilżające, łagodzące podrażnienia, ale także przeciwzapalne. Sprawdzi się przy pielęgnacji suchej, wymagającej skóry.
  • Alantoina jest pochodną mocznika, łagodzi podrażnienia oraz przyspiesza proces gojenia uszkodzonego naskórka. Jest świetnym dodatkiem do wszelkiego rodzaju preparatów myjących, a także toników i kremów, ponieważ wpływa na wygładzenie naskórka, uelastycznia go i nawilża.
  • Gliceryna roślinna swoje właściwości zawdzięcza bardzo małej cząsteczce, przez co ma zdolność wnikania w najgłębsze warstwy skóry – dzięki temu utrzymuje jej właściwe nawilżenie zarówno na powierzchni jak i w warstwie rogowej.
  • Ekstrakt z prawoślazu lekarskiego bogaty jest w witaminy, głównie A, C, D, E i z grupy B.

W kosmetyce prawoślaz jest bardzo ceniony i znany za swojego drogocennego działania:

  • zmiękcza i wygładza skórę,
  • posiada właściwości przeciwzapalne,
  • ochrania skórę przed szkodliwym działaniem środowiska oraz powoduje jej regenerację,
  • łagodzi podrażnienia,
  • idealny składnik preparatów dla cery wrażliwej,
  • chroni suchą skórę oraz włosy, a także łagodzi oparzenia,
  • świetny składnik kompresów na oczy i płynów do pielęgnacji twarzy.

Żel ma bardzo delikatny, słodki, lekko ziołowy zapach. Delikatnie się pieni, jeżeli chcemy by bardziej się pienił, możecie dodać więcej bazy szamponowej. Dokładnie oczyszcza twarz z zanieczyszczeń oraz nadmiaru sebum. Jest bardzo delikatny, nie przesusza i nie podrażnia skóry. Stosuję go rano i wieczorem, a skóra jest gładka, oczyszczona i promienna. Po zastosowaniu żelu, najlepiej stonizować skórę tonikiem i nałożyć ulubiony krem.

Nieprawidłowe oczyszczenia twarzy niesie za sobą wiele konsekwencji, do których należą w szczególności pojawiające się niedoskonałości skóry. Dokładnie oczyszczona skóra pozwala na wchłaniania większej ilość składników odżywczych zawartych w kremach, co znacząco wpływa na jej kondycję. Pamiętajmy o włączeniu oczyszczania twarzy do codziennej rutyny pielęgnacyjnej.

 

Ola

 

Źródła: www.e-ziaja.com; www.ecospa.pl; www.e-naturalne.pl

 

Mgiełka do włosów z keratyną, kolagenem i elastyną

by 20 stycznia 2021

By włosy były piękne, lśniące i zdrowe należy je odpowiednio nawilżać i odżywiać. Sięgając zamierzchłych czasów, kiedy to nasze babcie stosowały domowe receptury wśród nich bez wątpienia królowały: jajko, siemię lniane, octowe płukanki, mgiełki i napary ziołowe, a także najróżniejsze oleje, które możemy znaleźć w kuchni. Dziś receptury te możemy wzbogacić powszechnie dostępnymi hydrolatami czy ekstraktami. Z poniższego artykułu dowiecie się jak w prosty sposób wykonać domową mgiełkę do włosów.

Pielęgnacja włosów nie należy do najprostszych. Każde włosy są inne i należy o nie dbać w indywidualny sposób. Włosy stanowią naszą wizytówkę. Czynnikami, które mogą znaczącą wpłynąć na kondycję naszych włosów są: ich naturalna budowa, warunki środowiskowe, zabiegi fryzjerskie takie jak: farbowanie, prostowanie, a także dieta, stres czy tryb życia.

Analizując budowę naszych włosów pod względem pielęgnacji możemy wyróżnić 3 główne miejsca:

  • Skóra głowy (skalp),
  • Włosy na całej długości,
  • Końcówki włosów.

Skóra głowy (skalp) jest miejscem, z którego wyrastają mieszki włosowe, z których zaś rosną nowe włosy (tzw. baby hair). Prócz mieszek włosowych skalp budują gruczoły łojowe. Skóra głowy jest bardzo wrażliwa i podatna na infekcje i choroby skóry głowy, takie jak np. grzybica, która powoduje różne rodzaje łupieżu. Dodatkowo jest narażona na wahania pH oraz przesuszenie, dlatego warto dbać o tą jakże wrażliwa część naszych włosów i stosować naturalne kosmetyki. Należy unikać przede wszystkim szamponów i odżywek, które w składzie zawierają agresywne detergenty (SLS, SLES).

Co dla większości pewnie będzie zaskakujące, częste mycie włosów również nie wpływa korzystnie na nasze włosy, ponieważ zwiększa intensywność funkcjonowania gruczołów łojowych, które próbują przywrócić jej naturalną powłokę łoju, w efekcie czego włosy szybciej się przetłuszczają.

Rzadsze mycie włosów szamponami o naturalnym składzie przywróci naszym włosom ich równowagę.

W przypadku włosów na całej długości możemy je analizować pod względem przylegania łusek włosa.

Włosy z przylegającą łuską są gładkie, rzadko kiedy się puszą ze względu na to, że pochłaniają mniej wilgoci z powietrza. Bardzo łatwo się rozczesują, są bardziej odporne na zabiegi fryzjerskie. Co na minus, to zapewne to, że są mniej podatne na działanie odżywek. Takie włosy nazywane są inaczej włosami niskoporowatowymi.

Włosy średnioporowate to te najpowszechniej występujące, które pod względem budowy znajdują się pomiędzy włosami nisko- i wysokoporowatymi. Posiadają delikatnie rozchylone łuski i zazwyczaj są mało problematyczne.

Włosy z odstającą łuską są matowe, suche, szorstkie, skłonne do zniszczeń. Na ich kondycję mają wpływ czynniki środowiskowe, które powodują ich częste puszenie oraz przesuszenie od słońca. Łuski odstają w wyniku częstego i intensywnego farbowania włosów. W takich wypadkach zbawienne jest stosowanie płukanek ziołowych na bazie octu jabłkowego lub winnego, które powodują zamknięcie łusek włosa. Taki typ włosów nazywamy włosami wysokoporowatymi.

Po końcówkach włosów najlepiej sprawdzić w jakim stanie są nasze włosy. Ta część włosów jest najstarsza (średnio w ciągu miesiąca włosy rosną o 1-2 cm) oraz najbardziej narażona na uszkodzenia mechaniczne. Szczególnie długie włosy na końca są mocno rozdwojone. W takich sytuacjach najlepiej stosować serum bądź oleje: kokosowy, arganowy lub jojoba.

fot. zdrowe włosy

fot. hydrolat z melisy

fot. keratyna hydrolizowana/ kolagen hydrolizowany z dodatkiem elastyny

W przypadku włosów, które potrzebują wzmocnienia, nawilżenia i odżywienia możecie sięgnąć po keratynę i kolagen hydrolizowany z elastyną, wszystkie te surowce znajdziecie w sklepie e-naturalne.pl i w kilku prostych krokach możecie przygotować swoją własną mgiełkę do włosów DIY.

Składniki na 100 ml buteleczki z atomizerem:

  • 63 g hydrolatu z melisy,
  • 20 g hydrolatu z szałwii lekarskiej,
  • 10 g gliceryny roślinnej,
  • 3 g keratyny hydrolizowanej,
  • 3 g kolagenu hydrolizowanego z elastyną,
  • 1 g naturalnego konserwantu.

Sposób przygotowania

1) Przygotowujemy stanowisko pracy z zachowaniem podstawowych zasad higieny.

3) Do naczynia lub zlewki o poj. 250 ml wlewamy odmierzoną ilość hydrolatu z melisy zgodnie z przepisem.

4) Następnie według kolejności podanej w przepisie dodajemy wszystkie pozostałe składniki, po czym całość mieszamy bagietką do całkowitego połączenia składników

5) Dla łatwiejszej aplikacji przelewamy płyn do butelki z atomizerem

6) Płyn jest gotowy do użycia, przechowujemy go w temperaturze pokojowej.

Mgiełkę aplikujemy na świeżo umyte i wilgotne włosy, nie należy jej spłukiwać. Po dodatku konserwantu produkt ważny jest nawet do 6 miesięcy.

Mgiełka poprawia kondycję oraz intensywnie regeneruje włosy. Keratyna odżywia i odbudowuje strukturę włosów, a kolagen z elastyną oraz gliceryną dodatkowo je nawilżają.

Keratyna wzmacnia i odbudowuje strukturę uszkodzonych włosów i paznokci, przywracając im połysk oraz świeży wygląd. Wpływa na nawilżenie naskórka. Ma ogromne podobieństwo, w swoim składzie chemicznym, do protein występujących w skórze i włosach.

Poniżej działanie jakie wykazuje w preparatach do włosów:

  • uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa,
  • jej cząsteczki wbudowują się w uszkodzone miejsca osłonek włosów,
  • wzmacniają je,
  • zwiększają ich sprężystość i objętość,
  • poprzez wytwarzanie koloidów ochronnych, zabezpieczają włosy przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych, środków utleniających i redukujących.

W preparatach do włosów, rozpuszczalny kolagen wzbogacony elastyną wpływa na strukturę włosa poprzez jego nawilżenie i uelastycznienie. Dodatkowo zwiększa ich sprężystość i ułatwia rozczesywanie.

Hydrolat z szałwii lekarskiej wykazuje właściwości ściągające. Polecany jest przede wszystkim do włosów ciemnych i rudych, a także tych przetłuszczających się.

Hydrolat z melisy organiczny dzięki zawartości olejków eterycznych oraz triterpeny, fenolokwasy, flawonoidy – wykazuje działanie tonizujące i łagodzące, ponadto reguluje wydzielanie łoju. Melisa jest składnikiem wielu kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji włosów. Nadaje skórze głowy uczucie czystości i odświeżenia. Niweluje uczucie suchości i swędzenia. Nadaje odżywkom piękny słodko-ziołowy zapach 🙂

 

Źródło www. e-naturalne.pl

Ola

 

 

Subscribe to our newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Proin porttitor nisl nec ex consectetur.