Oleje roślinne- rafinowane czy nierafinowane?

by 4 lipca 2020

O tym, że oleje pozyskiwane z roślin są nieodłącznym elementem naturalnej pielęgnacji nikomu chyba nie muszę tłumaczyć. Coraz częściej na rynku pojawiają się oleje, które mogą budzić wątpliwości. Poniższy artykuł pomoże Wam rozróżnić podstawowe typy olejów, poznać ich właściwości, dzięki temu każdy z Was z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Oleje mineralne, a oleje roślinne

Oleje możemy podzielić na: roślinne i mineralne. Oleje roślinne są olejami pozyskiwanymi z części roślin. Otrzymywane są głównie z nasion (np. olej rzepakowy, słonecznikowy), owoców (np. oliwa z oliwek, olej palmowy) lub orzechów (np. olej kokosowy, z orzechów laskowych). Posiadają szerokie spektrum właściwości kosmetycznych i leczniczych. Zawierają w swoim składzie witaminy, minerały i kwasy tłuszczowe. Oleje te nazywane są często olejami bazowymi lub nośnikowymi, ponieważ stanowią ważne półprodukty w przygotowaniu domowych kosmetyków.

Oleje mineralne określane także jako oleje organiczne stosowane są najczęściej w produkcji przemysłowej. Są pochodnymi procesu destylacji ropy naftowej. Dodawane są do wszelkiego rodzaju lotionów, kremów i maści. Są tanie i ogólnodostępne, w przeciwieństwie do olejów roślinnych- bardzo łatwo ulegają obróbce.

Do głównych przedstawicieli olejów mineralnych należą: parafina i wazelina – od dawna stosowane jako podstawowe składniki maści. Oleje te działają na zasadzie okluzji. W kosmetyce zjawisko to powstaje w wyniku zastosowania kosmetyku i polega na utworzeniu na skórze nierozpuszczalnej powłoki, która zabezpiecza skórę przed nadmierną utratą wody z naskórka. Możemy wyróżnić okluzję ciągłą i nieciągłą.

  • Okluzja ciągła – powstała na skórze warstwa utrzymuje się przez dłużej niż kilkanaście minut.
  • Okluzja nieciągła – film utworzony na skórze jest półprzepuszczalny i umożliwia odprowadzanie wody z naskórka.

Innym substancjami powodującymi okluzję są: skwalan, cerezyna (rafinowany wosk ziemny), ozokeryt (wosk ziemny) oraz inne woski parafinowe, naturalne i syntetyczne.

Oleje mineralne nie wnikają w głąb skóry i nie wykazują właściwości regenerujących. Nie zawierają również substancji czynnych, które możemy odnaleźć w składzie olejów roślinnych. Dlatego też oleje mineralne nie cieszą się aż tak dużą popularnością w codziennej rutynie pielęgnacyjnej.

Oleje roślinne same w sobie nie nawilżają skóry, jednak wzmacniają barierę ochronną skóry. Warto je stosować głównie na noc, gdyż o tej porze odbywa się proces regeneracji naskórka, ponadto skóra zwiększa swoje właściwości absorpcyjne, dzięki temu cera będzie odżywiona i pełna blasku.

fot. oleje roślinne

Oleje nieschnące, półschnące i schnące

Szybkość i sposób wchłaniania to dwa kolejne czynniki, które należy brać pod uwagę przy wyborze olejów roślinnych.

Szybkość wchłaniania definiowana jest jako szybkość absorpcji oleju. Tak więc, kremy do twarzy na dzień najlepiej wybierać o dużej lub średniej prędkość wchłaniania, zaś kremy na noc o niskiej szybkości absorpcji. Oleje o średniej szybkości wchłania są bardzo często stosowane podczas masażu.

Sposób wchłaniania określa, czy oleje wchłaniają się całkowicie, częściowo lub wcale. Oleje, które całkowicie się wchłaniają w głąb skóry nie pozostawiają na skórze żadnych pozostałości, natomiast oleje średnio wchłaniające oraz te, które nie wchłaniają się wcale pozostawiają ślady na skórze w postaci delikatnej warstewki, jak np. olej kokosowy.

Latem dużo lepiej sprawdzają się oleje o szybkiej i całkowitej wchłanialności, zimą zaś te drugie. Dla osób z cerą przesuszoną i wrażliwą idealnym rozwiązaniem będzie stosowanie olejów o niskiej prędkości wchłaniania oraz tych, które nie wchłaniają się całkowicie. Do cery tłustej idealne będą oleje o szybkiej i całkowitej wchłanialności, ponieważ nie przetłuszczą skóry jeszcze bardziej.

W zależności od budowy chemicznej oleje pod względem trwałości można podzielić na trzy typy:

Oleje schnące to takie oleje, które bardzo szybko się wchłaniają i szybko się utleniają (jełczeją). Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Wiązania NNKT są bardzo nietrwałe, dlatego oleje te są wrażliwe na ciepło, światło i tlen. Trwałość olejów schnących wynosi od 3 do 12 miesięcy, należy je przechowywać w ciemnych buteleczkach.

Przykłady olejów schnących:

  • olej z czarnuszki,
  • olej z pestek dyni,
  • ole z konopi siewnych,
  • olej z ogórecznika lekarskiego,
  • olej z nasion dzikiej róży,
  • olej rokitnikowy,
  • olej wiesiołkowy.

Oleje półschnące są to oleje, które nie pozostawiają na skórze tłustej warstwy. Zawierają w swoim składzie wielonienasycone kwasy tłuszczowe w proporcji od 20 do 50%. Są olejami pośrednimi pomiędzy olejami schnącymi, a nieschnącymi, o średniej trwałości (od roku do 2 lat).

Przykłady olejów półschnących:

  • olej arganowy
  • ole z orzechów włoskich,
  • olej sezamowy,
  • olej z pestek winogron.

Oleje nieschnące to bardzo trwałe oleje bogate w nasycone kwasy tłuszczowe.  Są bardzo stabilne, często występują w postaci maseł kosmetycznych. Jełczeją wolno, aczkolwiek trzeba pamiętać, że zawarte w nich witaminy mogą się utleniać. Trwałość olejów nieschnących wynosi od 2 do 3 lat.

Przykłady olejów nieschnących:

  • olej z awokado,
  • olej kokosowy,
  • olej ze słodkich migdałów,
  • olej z pestek moreli,
  • olej z orzechów laskowych,
  • olej palmowy,
  • olej rycynowy

Oleje rafinowane czy nierafinowane?

Oleje nierafinowane to oleje, które nie są poddawane obróbce. Charakteryzują się zwykle ciemnym zabarwieniem, bywają mętne, mają intensywny zapach oraz charakterystyczny smak. Jedną z wad świeżotłoczonych olejów nierafinowanych jest ich niezbyt wysoka trwałość.

Oleje rafinowane poddawane są obróbce. Oczyszczane są z substancji zapachowych, smakowych oraz walorów kolorystycznych. Podczas rafinacji oleje te są pozbawiane również substancji aktywnych, które są niezbędne w kosmetykach, jak np. składników odżywczych i witamin. Proces ten normalizuje ich właściwości, wydłuża ich trwałość oraz sprawia, że nadają się do smażenia. Dlatego popularny olej kokosowy rafinowany jest bardzo często wykorzystywany w przemyśle spożywczym (jego punkt dymienia wynosi ponad 200 st. Celsjusza).

fot. olej kokosowy

Rafinację można przeprowadzić na kilka sposobów. Najprostszą tradycyjną metodą rafinacji jest obróbka z wykorzystaniem ciepła i wody. Druga metodą jest rafinacja przemysłowa z użyciem rozpuszczalników organicznych (np. heksanem). Oleje poddawane rafinacji chemicznej są bardzo często wykorzystywane przez firmy kosmetyczne ze względu na ich niską ceną. Wykazują podstawowe właściwości nawilżające i natłuszczające, jednak pozbawione są substancji czynnych, które są obecne w olejach nierafinowanych.

Każda rafinacja jest dostosowywana do stopnia zanieczyszczenia oleju, a także do jego rodzaju. Stopień zanieczyszczenia zależy w dużej mierze od sposobu wydobycia oleju z surowców. Na jakość oleju znaczący wpływ ma kondycja nasion, zarówno stopień ich dojrzałości, uszkodzenia, zanieczyszczenia, czy długości i warunków przechowywania itd.

Jeżeli zdecydujemy się na zakup masła lub oleju rafinowanego, najlepiej wybierać te, które poddawane są tradycyjnej obróbce.

Olej tłoczony na zimno czy ciepło?

Wiele osób zastanawia się jaka jest różnica pomiędzy olejami rafinowanym/nierafinowanymi, a tymi tłoczonymi na zimno i ciepło. Otóż odpowiedź jest prosta. Oleje nierafinowane to te, które nie są poddawane rafinacji chemicznej i fizycznej, co za tym idzie- są tłoczone na zimno. Oleje rafinowane są zaś tłoczone na ciepło, ze względu na przeprowadzenie obróbki termicznej.

! Ciekawostką jest to, że popularny olej rycynowy dostępny w aptekach sprzedawany jest tylko w formie rafinowanej, gdyż jego nieoczyszczona postać zawiera szkodliwe związki dla organizmu !

Według mnie do pielęgnacji skóry znacznie lepiej sprawdzają się oleje nierafinowane, gdyż zawierają szeroką gamę drogocennych składników aktywnych. Dlatego w moich domowych recepturach na kremy, maści, balsamy, sera i inne kosmetyki to właśnie one królują.

Rozumiem jednak, że dla wielu osób zapach i kolor olejów nierafinowanych jest przeszkodą. Ważne by zakupiony olej by przez nas wykorzystywany w codziennej pielęgnacji, dlatego kierujmy się własnymi odczuciami.

A Wy które oleje wybieracie? 🙂

Ola

 

Źródła: Klaudyna Hebda ‘Ziołowy Zakątek. Kosmetyki, które zrobisz w domu.’, Wyd. Nasza Księgarnia.

www.medonet.pl; www.pokochajolejrzepakowy.eu; www.perskin.wordpress.com/

Krem do rąk z masłem shea, olejem konopnym i d-pantenolem

by 27 czerwca 2020

By skóra naszych dłoni była gładka i nawilżona potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji. Rynek kosmetyczny bogaty jest w preparaty do rąk, takie jak: kremy, olejki czy sera. Podstawą przy wyborze danego kosmetyku do pielęgnacji rąk jest świadome przeanalizowanie jego składu oraz zastanowienie się, jaki efekt kuracji chcemy uzyskać.

Jest wiele czynników, które osłabiają kondycję naszych dłoni. Należą do nich: zbyt częste mycie, stosowanie żeli antybakteryjnych, wpływ detergentów podczas codziennych porządków, a także czynniki atmosferyczne, takie jak: słońce, mróz i wiatr. Możemy zapobiec wszelkim niedoskonałościom, dobierając odpowiednie połączenia składników aktywnych. Przy wyborze kremów, olejków, czy serum do rąk powinniśmy dokładnie przeanalizować  składy tych preparatów, by wybrać te jak najbardziej naturalne i bezpieczne, które nie wywołają uczuleń. Dodatkowo istotne jest przeznaczenie kremu. Jeżeli chcemy, by krem wygładził i zmiękczył nasze dłonie powinniśmy zastosować krem nawilżający i regenerujący. Jeżeli chcemy pozbyć się zwiotczałej skóry na dłoniach, powinniśmy zastosować krem przeciwzmarszczkowy.

Poniżej znajdziecie rodzaje kremów oraz ich właściwości, dzięki temu będziecie mogli wybrać odpowiedni krem do rąk dla siebie.

  • Kremy nawilżające to takie kremy, które łatwo wiążą cząsteczki hydrofilowe, nie pozwalając skórze na utratę wody. Kremy te zawierają stosunkowo małą zawartość fazy tłuszczowej i szybko wysychają. Dzięki kremom nawilżającym skóra na dłoniach jest miękka i gładka. W kremach nawilżających możemy znaleźć najczęściej: glicerynę, kwas hialuronowy, kolagen, mocznik w stężeniu do ok. 10%, skwalen oraz ceramidy.

Oprócz powyższych składników kremy nawilżające do rąk powinny zawierać w swoim składzie:

  • emolienty to substancje dzięki którym możemy zapewnić naszej skórze odpowiednie nawilżenie, zmiękczenie i natłuszczenie. Najlepiej wybierać te naturalne, które dodatkowo zwiększą elastyczność skóry. Preparaty bogate w emolienty są szczególnie zalecane do stosowania przy skórze niemowlęcej.
  • humektanty to substancje nawilżające o właściwościach higroskopijnych, zatrzymujących cząsteczki wody zarówno w skórze, jak i włosach.

Kremy nawilżające są idealną opcją w codziennej pielęgnacji dłoni niezbyt wymagających.

  • Kremy odżywcze to kremy, które mają za zadanie dostarczyć skórze jak najwięcej składników aktywnych, takich jak: kwasy tłuszczowe, witaminy, oleje i ekstrakty roślinne.
  • Kremy ochronne kremy te działają na zasadzie okluzji- w kosmetyce zjawisko to powstaje w wyniku zastosowania kosmetyku. Polega na utworzeniu na skórze nierozpuszczalnej powłoki, która zabezpiecza skórę przed nadmierną utratą wody z naskórka oraz czynnikami zewnętrznymi jak np. mrozem czy promieniowaniem UV. Kremy bogate są w substancje natłuszczające, takie jak: parafina i wazelina.
  • Kremy regenerujące te kremy uzbrojone są w zwiększoną dawkę substancji nawilżających i odżywczych. Będą idealne dla dłoni bardzo suchych, uszkodzonych przez czynniki atmosferyczne. Kremy regenerujące do skóry dłoni odbudowują warstwę hydrolipidową skóry.
  • Kremy przeciwzmarszczkowe idealne dla osób po czterdziestym roku życia, mają za zadanie głęboko ujędrniać zmęczoną i zwiotczałą skórę, a także niwelować zmarszczki. Kremy przeciwzmarszczkowe bogate są w składniki aktywne, takie jak: retinol, koenzym Q10, kwas hialuronowy, peptydy i witamina C.

Do tej pory dzieliłam się z Wami głównie przepisami na krem do twarzy. Tym razem zrobiłam wyjątek i przygotowałam krem do rąk do codziennego użytku, który łączy w sobie powyższe właściwości 🙂

Składniki kremu do rąk:

Faza olejowa:

  • 7g Olivem,
  • 4g masła shea,
  • 4g oleju konopnego,
  • 3g oleju makadamia,
  • 2g oleju z pestek jeżyn

Faza wodna:

  • 5g gliceryny,
  • 30g wody destylowanej,
  • 15g hydrolatu lipowego,
  • 5g hydrolatu różanego,
  • 3g sorbitolu

Dodatki:

  • 2g witaminy A,
  • 3g d-pantenolu 75%- witaminy B5,
  • 1g ekstraktu z zielonej herbaty,
  • 5 kropli olejku grejpfrutowego,
  • 2g eco konserwantu w płynie.

fot. składniki kremu

Sposób przygotowania:

  • W zlewce 50 ml odmierzamy Olivem, masło shea i oleje roślinne. W większej zlewce o poj. 200 ml lub większej odważamy glicerynę, dodajemy wodę, hydrolaty i mieszamy.
  • Przygotowujemy łaźnię wodną w garnku wyłożonym ręcznikami papierowymi. Woda w kąpieli powinna być gorąca (temp. ok. 75-80 st. C.).Do kąpieli wodnej wstawiamy zlewki i kontrolujemy temperaturę termometrem.
  • Gdy temperatura osiągnie ok. 80 st. C, część z fazy olejowej przelewamy do fazy wodnej, jednocześnie mieszając.
  • Wyjmujemy zlewkę z połączonymi składnikami. Mieszamy emulsję przez kilkanaście minut, aż zgęstnieje i ostygnie do temp. poniżej 35 st. C. Następnie dodajemy do zlewki witaminę A, d-pantenol, ekstrakt z zielonej herbaty, olejek grejpfrutowy lub dowolny według uznania i ekologiczny konserwant. Wszystko dokładnie mieszamy, przenosimy do słoiczka i odstawiamy na kilka godzin do całkowitego ostygnięcia.
  • Naklejamy etykietę na słoiczek wraz z opisem i terminem przydatności.
  • Termin ważności: 3 miesiące. Najlepiej przechowywać w lodówce.

fot. gotowy krem do rąk

Kilka słów na temat kremu:

  • Krem odżywia i wzmacnia skórę dłoni. Początkowo pozostawia delikatny film, jednak z czasem całkowicie się wchłania. Bogaty jest w witaminę A i ekstrakt z zielonej herbaty, które odżywiają skórę. Dodatek masła shea i olejów zapewnia działanie regenerujące i natłuszczające. Po zastosowaniu kremu skóra jest miękka i gładka, ma to związek z dodatkiem substancji nawilżających: d-pantenolu (witamina B5), gliceryny oraz sorbitolu, które należą do znanych humektantów.
  • Krem ma wyczuwalny zapach oleju konopnego, który nie każdemu może przypaść do gustu, jednak kremy wykonywane w domowych warunkach mają to do siebie, że nie wyróżniają się bogatymi zapachami, które znajdziemy w drogeriach. Osobiście zapach ten mi nie przeszkadza, a żeby go bardzie urozmaicić dodałam kilka kropli olejku grejpfrutowego. Krem po kilku dniach zmienił barwę na lekko zielonkawą, za co odpowiada olej z pestek jeżyn, które ma delikatnie zielony odcień.
  • Krem zabieram zawsze ze sobą w torebce czy do pracy, czy w podróży i jestem z niego bardzo zadowolona. Warto jednak przechowywać go na noc w lodówce, wówczas zachowa swoje właściwości, a i termin jego ważności będzie dłuższy.

 

Mam nadzieję, że zainspirowałam Was do wykonania takiego domowego masełka do rąk. A Wy macie swoje ulubione przepisy na krem do rąk? 🙂

 

Ola

 

Źródła: www.ecospa.pl; www.medonet.pl

Maska algowa peel-off pod oczy

by 16 czerwca 2020

Maski typu peel-off cieszą się ogromną popularnością na rynku ze względu na ich odmienną formę. Nakładamy je bowiem na twarz w postaci żelowej maski, pozostawiając na kilkanaście minut w celu zastygnięcia, po czym delikatnie zdejmujemy w formie płatów. Może i brzmi to dość strasznie dla osób, które do te pory nie miały do czynienia z takimi maskami. Bez obaw, są bezpieczne i rewelacyjnie oczyszczają twarz. Trzeba je tylko odpowiednio dobrać do danego typu cery.

Maseczki typu peel-off usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, oczyszczają pory, wygładzają, odświeżają i zwiększają jej jędrność. Niektóre z nich mają także właściwości wyrównujące koloryt skóry i hamujące procesy starzenia. Jedną z największych zalet maseczek peel-off jest to, że nie brudzą rąk oraz wszystkiego dookoła, jak np. glinki kosmetyczne. Bardzo łatwo się je zdejmuje, czasem nawet w jednym kawałku.

Do maseczki algowej typu peel-off pod oczy przekonały mnie liczne pozytywne opinie na temat oczyszczania skóry oraz niwelowana cieni pod oczami, których niestety jestem posiadaczką.

Najgrubsza warstwa skóry znajduje się na plecach, dłoniach i stopach, najcieńsza zaś właśnie wokół oczu. Fakt ten tłumaczy, dlaczego musimy wyjątkowo delikatnie pielęgnować te okolice i stosować odpowiednie kosmetyki, które ich nie podrażnią.

Przyczyn pojawienie się cieni pod oczami jest wiele. Należą do nich: nieodpowiedni tryb życia, na który składa się brak odpowiedniej ilości snu, stosowanie diety ubogiej w mikro- i makroelementy, a także brak aktywności fizycznej. Dodatkowo spędzanie wiele godzin przed komputerem, używki oraz życie w ciągłym stresie przyczyniają się do zmęczenia i nieatrakcyjnego wyglądu okolic oczu.

Kolejnymi czynnikami występowanie cieni pod oczami są uwarunkowanie genetyczne oraz choroby związane z pracą tarczycy, cukrzycą, a także anemią i niedożywieniem.

W przypadku, gdy w naszej rodzinie problem ten występuje, tak jak w moim przypadku, jesteśmy  w nieco trudniejszej sytuacji z uwagi na brak możliwości całkowitego zniwelowanie cieni. Oczy głęboko osadzone, mała ilość komórek tłuszczowych oraz gruczołów łojowych dodatkowo sprawiają, iż cienie  są bardziej widoczne. Nie należy jednak rezygnować z codziennej pielęgnacji, która chociaż w niewielkim stopniu przyniesie rezultaty.  Możemy poprawić wygląd skóry okolic oczu, prowadząc zdrowszy tryb życia i regularnie stosując kremy, olejki i hydrolaty głęboko nawilżające i rozjaśniające, które w połączeniu z makijażem dadzą pożądany efekt.

O skórę wokół oczu należy dbać w każdym wieku, jednak z czasem jest ona jeszcze bardziej narażona na powstawanie zmarszczek, cieni i sińców.

W przypadku obrzęków przyczyną ich powstawania jest nadmierne gromadzenie płynów w tkankach. Prócz opuchlizny możemy zauważyć często również sińce wokół oczu.  Przyczyną tego problemu jest niestety najczęściej podłoże genetyczne, na które nie mamy wpływu. Innymi czynnikiem jest również niezdrowy styl życia, brak snu i aktywności fizycznej, spożywanie nadmiernej ilości alkoholu oraz produktów o dużej zawartości soli, która jak wiemy zatrzymuję wodę w organizmie. W przypadku obrzęków najlepiej sprawdzą się zimne okłady bądź masaże wałkiem jadeitowym.

Więcej na temat sposobów zwalczania cieni i obrzęków pod oczami domowymi sposobami przeczytacie w artykule ‘Naturalne sposoby na cienie i obrzęki pod oczami’ w zakładce Moje porady.

fot. olejek z pestek jeżyn/hydrolat różany

fot. maska algowa typu peel-off

Maska algowa peel-off pod oczy od firmy Ecospa jest drobno zmielonym proszkiem, który po dokładnym wymieszaniu z wodą tworzy gęsty żel o błękitnym, smerfnym kolorze. Maska jest bogata w składniki aktywne. Zawiera m.in. ziemię okrzemkową, alginat (wyciąg z alg, który odpowiada za właściwości żelujące), puder ryżowy, kolagen, olejek różany, olejek palmaroza i copaiba.

Maseczkę należy wymieszać z wodą w proporcji 1:2 i nałożyć grubą warstwę pod oczy. Po upływie około 15 minut ściągamy ją, przemywamy twarz letnią wodę, tonizujemy po czym mocno nawilżamy. Maseczkę można stosować 1-2 razy na tydzień.

Kilka słów na temat maseczki:

  • maseczkę należy nałożyć na twarz jak najszybciej, ponieważ po dodaniu wody bardzo szybko gęstnieje,
  • maska ujednolica koloryt skóry, nawilża, działa chłodząco, kojąco i łagodząco, wspomaga regenerację,
  • poprawia elastyczność skóry pod oczami, zmniejsza widoczność zmarszczek,
  • usprawnia przepływ krwi i limfy, dzięki czemu działa przeciwobrzękowo i co najważniejsze-  zmniejsza cienie pod oczami.

Po zastosowanie maseczki spryskałam twarz hydrolatem różanym, nałożyłam krem z witaminą E i ekstraktem z zielonej herbaty DIY, na koniec po jego wchłonięciu zaaplikowałam kilka kropli ulubionego olejku z pestek jeżyn. Tak czyszczona cera wygląda zdrowo i promiennie!

A Wy stosujecie maseczki typu peel-off? 🙂

 

Ola

 

Źródła: www.ecospa.pl

Kawowo-cynamonowy peeling do ciała

by 3 czerwca 2020

Jakie zadanie ma peeling? Przede wszystkim oczyszcza skórę, usuwa zanieczyszczenia i obumarłe komórki zewnętrznej warstwy naskórka, dzięki czemu pobudza skórę do produkcji nowych komórek.

Regularne stosowanie peelingu poprawia krążenie krwi oraz sprawia, że skóra staje się gładsza i bardziej elastyczna. Kolejną zaletą peelingów jest redukcja cellulitu. Peelingi złuszczają martwy naskórek, dzięki temu skóra staje się bardziej wrażliwa na działanie kremów, balsamów czy lotionów, które lepiej się wchłaniają.

Wykorzystywane są w przypadku cery łojotokowej, trądzikowej, a także skłonnej do przebarwień i zrogowaceń. Jak widać peelingi mają zbawienny wpływ na wygląd i kondycję naszej skóry. Możemy wyróżnić: peelingi domowe– to te, które każda z nas może przygotować, bazując na surowcach, które aktualnie posiada w kuchni (np. peeling z soli Epsom, soli himalajskiej czy cukru trzcinowego), peelingi dermatologiczne i kosmetyczne– w zależności od upodobań możemy skorzystać z zabiegu upiększającego bądź takiego, który pomoże nam w problemach skórnych.

Peelingi możemy podzielić również na: mechaniczne, chemiczne i enzymatyczne.

  • Peelingi mechaniczne polegają na złuszczaniu naskórka za pomocą materiałów ścierających. W metodzie tej można dostosować wielkość i grubość ziaren peelingu, by był on odpowiedni zarówno dla cery suchej jak i tłustej.
  • Peelingi chemiczne mają na celu usunąć obumarły naskórek, wykorzystując związki chemiczne, głównie kwasy owocowe czy polihydrokwasy. Technika pobudza skórę do produkcji kolagenu, dzięki czemu stanie się ona zdrowsza i piękniejsza.
  • Peelingi enzymatyczne przeznaczone są zaś dla osób o bardzo delikatnej skórze, gdyż w metodzie tej wykorzystuje się naturalne enzymy, zmiękczające skórę.

Peelingi możemy stosować na twarz jak i na ciało. W przypadku pielęgnacji twarzy należy być wyjątkowo ostrożnym, by zbyt mocno nie złuszczyć naskórka, a tym samym nie podrażnić delikatnych warstw skóry.

Dziś chciałabym przedstawić Wam przepis na kawowo-cynamonowy peeling do ciała.

Kawowo-cynamonowy peeling do ciała

Składniki peelingu:

  • 250g cukru brązowego (zamiennie może być biały),
  • 2 łyżki kawy sypanej, mogą być również fusy,
  • 1 łyżka oleju kokosowego,
  • 1 łyżka oleju ze słodkich migdałów,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 1 łyżka glinki Ghassoul,
  • 0,5 łyżeczki cynamonu,
  • 3 krople ekstraktu z zielonej herbaty,
  • 3 krople olejku cynamonowego i grejpfrutowego

fot. składniki peelingu

fot. cukier trzcinowy Dry Demerara

Sposób przygotowania:

Przygotowujemy peeling w porcelanowej miseczce lub szklanym słoiku o poj. 250 ml. Dodajemy cukier, olej kokosowy, oliwę z oliwek, olej migdałowy, fusy po kawie, a na końcu dodatki takie jak: glinka ghassoul, cynamon, ekstrakt z zielonej herbaty oraz olejki. Całość dokładnie mieszamy i gotowe.

Oczywiście możecie przygotować ten peeling, mając w zanadrzu kilka produktów z powyższej listy. Najprostsza wersja składa się z cukru, fusów po kawie i oliwy z oliwek/oleju kokosowego.

Peeling jest bardzo prosty w przygotowaniu i co ważne nie musimy wydawać fortuny, ponieważ bazujemy na składnikach, które posiadamy kuchni. Zapach peelingu przeplatają nuty kawy, cynamonu i grejpfruta i sprawia, że aż nie chce się wychodzić z łazienki… 🙂

Peeling wcieramy kolistymi ruchami w najbardziej pożądane przez nas partie ciała takie jak brzuch, nogi czy uda. Należy wcierać go w wilgotną skórę, gdyż masując na sucho możemy ją podrażnić.

Właściwości peelingu:

  • świetnie oczyszcza skórę i złuszcza martwy naskórek,
  • wygładza i napina skórę,
  • pomaga zwalczać cellulit,
  • regularne stosowanie peelingu sprawia, że skóra jest bardziej podatna na wchłaniania substancji nawilżających i odżywczych.

fot. zmielona kawa

Kilka słów na temat składników:

Kawa jest nie tylko pysznym i aromatycznym napojem oraz ratunkiem po nieprzespanej nocy, ale także cudownym składnikiem kosmetyków. Wspomaga mikrokrążenie w skórze oraz działa przeciwzapalnie. Pomaga wygładzać nierówności skóry ze względu na zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych, witaminy E i związków polifenolowych. Jest również powszechnie stosowana w walce z cellulitem.

Cynamon ma działanie ściągające i ujędrniające. Stosowany jest jako środek rozgrzewający i antycellulitowy w kuracjach wyszczuplających.

Olej kokosowy bogaty jest w nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy z grupy B, C i E, a także minerały: cynk, fosfor, magnez, potas, wapń i żelazo. Natłuszcza przesuszoną skórę i wzmacnia jej barierę lipidową. Łagodzi stany zapalne, a także opóźnia procesy starzenia. Stanowi świetny surowiec kosmetyczny.

Olej ze słodkich migdałów oceniony jest głównie dzięki swoim właściwościom nawilżającym. Łatwo się wchłania i idealnie sprawdza się do cery suchej i podrażnionej. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, a także szereg witamin, w tym: A, D i E, dzięki czemu poprawia elastyczność skóry i wykazuje działanie przeciwzmarsczkowe.

Glinka Ghassoul uniwersalna glinka o beżowym zabarwieniu, bogata w minerały wydobywane w górach Atłas w Maroku. Glinka wykazuje działanie antybakteryjne, usuwa toksyny i zanieczyszczenia, a także reguluje wydzielanie sebum. Oczyszcza skórę i delikatnie złuszcza naskórek. Zwęża pory, a także wyrównuje koloryt skóry. Zalecana jest do wszystkich typów skóry, a także do włosów.

Ekstrakt z zielonej herbaty posiada działanie antycellulitowe, ujędrniające i przeciwstarzeniowe. Pomaga zachować elastyczność skóry.

Olejek grejpfrutowy nadaje niezwykle orzeźwiającą nutę cytrusów.

 

Przyjemnego Spa!

 

Ola

 

Źródło: www.ecospa.pl

Krem z retinolem, olejem śliwkowym i olejem kokosowym do cery dojrzałej

by 26 maja 2020

Własnoręcznie przygotowany kosmetyk to doskonały pomysł na prezent dla bliskiej nam osoby. Oprócz tego, że uczymy się kreatywności, możemy podarować komuś coś od serca, co na pewno zostanie bardziej docenione niż zakupiony w sklepie gotowy produkt. Idealną okazją do sprezentowania takiego kosmetyku jest zbliżający się Dzień Matki.

Cera dojrzała traci swoją elastyczność i gładkość, co jest spowodowane zaburzeniem wydzielania kolagenu i elastyny. Może być przez to bardziej sucha, ponieważ ma niedobór kwasu hialuronowego, który bardzo dobrze wiąże cząsteczki wody.

Zmarszczki najbardziej zauważalne są  w okolicach oczu – tzw. kurze łapki – jednak w późniejszym okresie pojawiają się również wokół ust, na czole i na policzkach. Często również ulegają uszkodzeniu ściany naczyń krwionośnych, co prowadzi do pogorszenia ukrwienia skóry. Można także dostrzec zmiany w kolorze cery, jest ona szara i pozbawiona blasku.

Należy ją odpowiednio pielęgnować, stosując toniki i płyny do oczyszczania, maseczki z ekstraktami roślinnymi oraz witaminą E, kwas hialuronowy, sera bogate w składniki odżywcze, a przede wszystkim kremy na dzień i na noc. Co ważne przy ich aplikacji nie powinno się ich rozsmarowywać, a jedynie delikatnie wklepywać w skórę.

Z okazji Dnia Matki chciałabym zainspirować Was do przygotowania kremu do twarzy z retinolem, olejem śliwkowym i olejem kokosowym. Krem przeznaczony jest do pielęgnacji cery dojrzałej i sprawdzi się idealnie na tą okazję. Dodatek oleju śliwkowego nadaje mu przepiękny zapach marcepanu, co sprawia, że nie trzeba dodawać już olejków eterycznych.

Mam w planach podarować ten krem swojej Mamie i już nie mogę się doczekać jej opinii 🙂

Poniżej znajdziecie przepis oraz sposób przygotowania tego domowego masełka.

Krem z retinolem, olejem śliwkowym i kokosowym do cery dojrzałej

Składniki na słoiczek o poj. 100 ml:

  • 8g Olivem 1000,
  • 15g oleju śliwkowego zimno tłoczonego,
  • 5 g oleju kokosowego nierafinowanego,
  • 5g gliceryny kosmetycznej,
  • 58 g wody destylowanej,
  • 2 g witaminy E,
  • 3 g witaminy A,
  • 2 g eco konserwantu w proszku.

fot. składniki kremu

fot. faza wodna i faza olejowa

Sposób przygotowania:

  • W zlewce 50 ml odmierzamy Olivem i oleje: śliwkowy oraz kokosowy. W większej zlewce o poj. 200 ml lub większej odważamy glicerynę, dodajemy wodę i mieszamy.
  • Przygotowujemy łaźnię wodną w garnku wyłożonym ręcznikami papierowymi. Woda w kąpieli powinna być gorąca (temp. ok. 75-80 st. C.).Do kąpieli wodnej wstawiamy zlewki i kontrolujemy temperaturę termometrem.
  • Gdy temperatura osiągnie ok. 80 st. C, część z fazy olejowej przelewamy do fazy wodnej, jednocześnie mieszając.
  • Wyjmujemy zlewkę z połączonymi składnikami. Mieszamy emulsję przez kilkanaście minut, aż zgęstnieje i ostygnie do temp. poniżej 35 st. C. Następnie dodajemy do zlewki witaminę E, A oraz ekologiczny konserwant. Wszystko dokładnie mieszamy, przenosimy do słoiczka i odstawiamy na kilka godzin do całkowitego ostygnięcia.
  • Naklejamy etykietę na słoiczek wraz z opisem i terminem przydatności.
  • Termin ważności: 3 miesiące. Najlepiej przechowywać w lodówce.

Kilka słów na temat składników:

  • Olej śliwkowy nawilża, wygładza i regeneruje skórę oraz chroni ją przed przesuszeniem. Nadaje kosmetykom zapach marcepanu.
  • Olej kokosowy pielęgnuje suchą, popękaną, a także dojrzałą skórę.
  • Witaminy A i E zwiększają  elastyczność skóry, redukują drobne zmarszczki oraz regulują proces keratynizacji naskórka.

 

A Wy lubicie takie własnoręcznie wykonane prezenty? Dajcie znać w komentarzach. Miłego eksperymentowania!

 

Ola

 

Źródła: www.ecospa.pl

Aloesowo-rumiankowy płyn do mycia twarzy

by 24 maja 2020

Oczyszczanie twarzy jest bardzo ważne w naszej codziennej rutynie pielęgnacyjnej. Stosowanie żelów i płynów do mycia pozwala na zmycie zanieczyszczeń, które gromadzą się na skórze oraz usunięciu nadmiaru sebum. Żel do twarzy jest najlepszym wyborem, gdy chcemy zadbać o higienę i kondycję naszej cery.

Stosując żel i płyny do mycia twarzy należy pamiętać, by wybierać takie, które nie podrażnią i nie wysuszą naszej skóry. Będą delikatne i dostosowane do naszego typu cery. Poniżej znajdziecie niezbędne informacje na temat podstaw oczyszczania twarzy, dowiecie się również dlaczego warto stosować żele do mycia twarzy w codziennej pielęgnacji, a także jaki żel wybrać do danego typu cery.

Oczywiście wisienką na torcie jest przepis DIY na domowy aloesowo-rumiankowy płyn do mycia twarzy. Mam nadzieję, że zainspiruję Was tym przepisem i stworzycie swój własny płyn lub żel do mycia twarzy 🙂

fot. rumianek

W jaki sposób powinno się oczyszczać twarz?

Początkowo należy zacząć od demakijażu twarz, który polega na zmyciu kosmetyków przy użyciu płynów micelarnych, pianek, mleczek bądź za pomocą metody OCM (Oil Cleansing Method)- metodzie polegającej na oczyszczaniu twarzy mieszaniną olejków. O tej metodzie możecie przeczytać we wcześniejszych artykułach. Najlepiej zastosować w tym celu delikatne waciki kosmetyczne bądź w przypadku metody OCM- bawełniane ręczniki, które nie podrażnią naszej skóry. Nasączony wacik przykładamy do twarzy na kilka sekund, nie przecierając zbyt mocno, do momentu aż kosmetyk dokładnie rozpuści tusz do rzęs, czy cenie do powiek.

Warto pamiętać, że nawet najmniejsze pozostałości makijażu na skórze wokół oczu mogą przyczynić się do pojawienia się głębokich zmarszczek.

W kolejnym kroku oczyszczamy twarz. Możemy zastosować w tym celu mleczka, pianki myjące, a także żele i płyny. Staranne oczyszczanie skóry zapewnia zdrowy, piękny i promienny wygląd skóry. Dlatego tak ważny jest odpowiedni dobór kosmetyków, które zaspokoją indywidualne potrzeby cery.

Wybierając odpowiedni kosmetyk do mycia twarzy należy brać pod uwagę kilka czynników, m.in.: stan i typ cery, a także wiek.

W końcowym etapie aplikujemy na twarz odświeżający tonik lub hydrolat. Należy jednak wybierać taki hydrolat, który przywraca naturalne pH naszej skórze. Następnie nakładamy nawilżający krem do twarzy i gotowe!

Dlaczego warto stosować żele i płyny do mycia twarzy?

Głównym  zastosowaniem żeli do mycia twarzy jest dokładne usunięcie nadmiaru sebum, zanieczyszczeń, które są widoczne gołym okiem oraz pozostałości po makijażu. Jest to bardzo ważne, gdyż niedokładne oczyszczenia twarzy może doprowadzić do pojawiania się wyprysków oraz przyśpieszenia starzenia naskórka. Dodatkowo funkcją jaką mogą pełnić płyny do mycia twarzy są ich właściwości antyseptyczne i odświeżające.

Zadaniem żeli do mycia twarzy nie jest nawilżenie skóry czy usunięcie z niej makijażu – w tym celu stosujemy płyny lub mleczka micelarne oraz kremy. Dlatego zatem mycie twarzy znajduje się w pomiędzy etapem demakijażu, a tonizacji skóry.

Jaki żel/płyn do mycia twarzy wybrać?

Żele do mycia twarzy posiadają urozmaicony skład, dzięki temu możemy dostosować je do potrzeb naszej cery. Osobiście sama wykonałam płyn do mycia twarzy, gdyż w pełni świadomie mogę powiedzieć, że jest on stworzony właśnie dla mnie. Używanie mydeł do twarzy  czy samej wody może i jest ekonomiczne oraz pozwala na bardziej ekologiczne podejście do pielęgnacji, jednak kluczowe jest by kosmetyk działał! Mydło może przesuszyć naskórek, a sama woda nie usunie wszelkich zanieczyszczeń, które pojawiają się na naszej skórze.

Najlepiej wybierać żele do mycia twarzy wzbogacone o naturalne wyciągi roślinne oraz ekstrakty ziołowe. Wpływają one zbawiennie na naszą cerę- odżywiają ją i nawilżają.

Warto również wybierać żele bogate w hydrolaty ziołowe, witaminy: A,E,D, alantoinę, glicerynę, żel aloesowy oraz ekstrakty roślinne.

Jaki powinien być idealny żel do mycia twarzy?

  • delikatny dla skóry twarzy – taki, który nie wysusza i nie podrażnia,
  • o gęstej konsystencji, pieniący się,
  • o delikatnym zapachu,
  • wydajny,
  • dokładnie oczyszczający,
  • lekki,
  • prosty w aplikacji,
  • o naturalnym, dogodnym dla nas składzie,
  • przystępny cenowo.

W żelach do mycia twarzy należy unikać składników wywołujących podrażnienia, mocnych kwasów, alkoholi, drobinek złuszczających. Mogą one doprowadzić do wysuszenia skóry oraz naruszenia bariery hydrolipidowej.

Należy również pamiętać o odpowiedniej technice mycia twarzy. Powinno się je wykonywać przez ok. 40 sek, opuszkami palców, wykonując koliste ruchy od wewnętrznej do zewnętrznej części twarzy. Najlepiej zmywać twarz letnia wodą.

Żele do mycia twarzy, a poszczególne typy cery

  • w przypadku cery suchej i wrażliwej: najlepiej stosować żele i płyny, o jak najbardziej minimalistycznym i delikatnym składzie. Najlepiej, by zawierały wyciągi roślinne, olej migdałowy, arganowy oraz witaminy: A,E,D. Przyczynią się do nawilżenia oraz odżywienia naskórka.
  • w przypadku cery tłustej i mieszanej: przez swoją tendencję do nadmiernego produkowania sebum, cera ta wymaga stosowania kosmetyków o działaniu oczyszczającym i matującym. Nie należy stosować preparatów na bazie alkoholu, gdyż mogą mocno wysuszyć skórę. W składzie żeli do mycia twarzy przeznaczonych do cery tłustej i mieszanej należy szukać wyciągów roślinnych, które działają ściągająco oraz cynku- matującego skórę.
  • W przypadku cery trądzikowej: dobrze, by żel posiadał właściwości antybakteryjne i został wzbogacony związkami antyseptycznymi. Należy również stosować żele zawierające dodatki złuszczające skórę, dzięki temu pory zostaną dokładnie oczyszczone, a bakterie i zanieczyszczenia usunięte.

 

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami prostym przepisem na aloesowo-rumiankowy ultradelikatny płyn do mycia twarzy.

Aloesowo-rumiankowy płyn do mycia twarzy

Składniki na buteleczkę o poj. 200 ml:

  • 80g hydrolatu rumiankowego,
  • 30 g żelu z aloesu,
  • 80g bazy detergentowej MS ekologicznej,
  • 7,2g prowitaminy B5- D-pantenol 75%,
  • 2,4g Eco konserwantu płynnego.

fot, składniki płynu do mycia twarzy

fot. żel aloesowy

Sposób przygotowania:

  • W zlewce 250 ml lub większej odważamy d-pantenol, następnie dodajemy hydrolat rumiankowy, żel aloesowy i eco konserwant. Całość mieszamy aż do rozpuszczenia wszystkich składników.
  • W ostatnim etapie dodajemy bazę detergentową i bardzo delikatnie mieszamy płyn bagietką tak, by nie dopuścić do jego spienienia.
  • Płyn przelewamy do butelki z pompką, opisujemy etykietę i zapisujemy termin przygotowania.

Termin przydatności: ok. 6 miesięcy.

  • Bazę płynu stanowią łagodne, amfoteryczne detergenty MS oraz delikatny hydrolat rumiankowy.
  • Naturalny hydrolat z rumianku jest środkiem przeciwzapalnym i łagodzącym. Pomaga w łagodzeniu ukąszeń owadów, koi skórę po opalaniu, zmniejsza stany zapalne, redukuje objawy trądziku. Sprawdzi się w pielęgnacji cery tłustej, mieszanej, trądzikowej, podrażnionej.
  • Obecność żelu aloesowego łagodzi działanie detergentów, a pantenol mocno nawilża i zapobiega przesuszaniu skóry.
  • Aloes silnie nawilża skórę, chroni naskórek i wspomaga jego regenerację, działa antyseptycznie, likwiduje podrażnienia. Może być stosowany do każdego rodzaju cery.
  • D-pantenol ma udowodnione działanie nawilżające, łagodzące podrażnienia, ale także przeciwzapalne. Sprawdzi się przy pielęgnacji suchej, wymagającej skóry.

Płyn ma piękny, ziołowy zapach rumianku. Dość mocno się pieni. Dokładnie oczyszcza twarz z zanieczyszczeń oraz nadmiaru sebum. Jest bardzo delikatny, nie przesusza i nie podrażnia skóry.

Stosuję go rano i wieczorem, a skóra jest gładka, oczyszczona i promienna. Po zastosowaniu żelu, najlepiej stonizować skórę tonikiem i nałożyć ulubiony krem.

Nieprawidłowe oczyszczenia twarzy niesie za sobą wiele konsekwencji, do których należą w szczególności pojawiające się niedoskonałości skóry.  Dokładnie oczyszczona skóra pozwala na wchłaniania większej ilość składników odżywczych zawartych w kremach, co znacząco wpływa na jej kondycję. Pamiętajmy o włączeniu oczyszczania twarzy do codziennej rutyny pielęgnacyjnej.

 

Ola

 

Źródła: www.e-ziaja.com; www. ecospa.pl

 

 

Subscribe to our newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Proin porttitor nisl nec ex consectetur, quis ornare sem molestie.