Peptydowy krem do twarzy o działaniu antyoksydacyjnym z karnozyną i wit. C
Coraz częściej sięgamy po składniki, które naturalnie występują w organizmie i wspierają jego biologiczne procesy. Jedną z ciekawszych grup takich substancji są peptydy i aminokwasy, które odgrywają ważną rolę w utrzymaniu dobrej kondycji skóry. W kosmetykach działają one jak swoiste „sygnały biologiczne” – mogą wspierać regenerację, pomagać w utrzymaniu odpowiedniego poziomu nawilżenia oraz wpływać na elastyczność i jędrność skóry. Nic więc dziwnego, że w ostatnich latach stały się jednym z najbardziej cenionych składników kosmetyków. Z dzisiejszego wpisu dowiesz się, jak przygotować krem do twarzy z peptydem, aminokwasami i witaminą C o działaniu przeciwstarzeniowym.
Peptydy to krótkie łańcuchy aminokwasów, czyli podstawowych „cegiełek”, z których zbudowane są białka. W skórze białka takie jak kolagen czy elastyna odpowiadają za jej strukturę, sprężystość i odporność na działanie czynników zewnętrznych. Z wiekiem naturalna produkcja tych białek spada, a skóra staje się cieńsza, mniej elastyczna i bardziej podatna na działanie wolnych rodników. Właśnie dlatego w kosmetykach coraz częściej wykorzystuje się aminokwasy i peptydy – aby wspierać skórę w utrzymaniu jej naturalnych funkcji i procesów regeneracyjnych.
W recepturze tego kremu uwzględniłam trzy szczególnie interesujące składniki o charakterze proteinowym:
- karnozynę,
- L-argininę
- L-prolinę.
Każdy z nich pełni w pielęgnacji skóry nieco inną rolę.
Karnozyna to dipeptyd naturalnie obecny w tkankach organizmu. W kosmetykach ceniona jest przede wszystkim za swoje właściwości antyoksydacyjne i przeciwstarzeniowe. Pomaga neutralizować wolne rodniki, które przyspieszają procesy starzenia skóry, a także może chronić białka strukturalne skóry przed procesem glikacji – jednym z czynników odpowiedzialnych za utratę jędrności i powstawanie zmarszczek.
L-arginina jest aminokwasem znanym z właściwości wspierających regenerację i nawilżenie skóry. W formulacjach kosmetycznych może wpływać na poprawę kondycji bariery hydrolipidowej oraz wspomagać procesy odnowy naskórka. Dodatkowo często pełni funkcję składnika regulującego pH formulacji.
L-prolina natomiast jest jednym z kluczowych aminokwasów budujących kolagen. Jej obecność w kosmetykach może wspierać skórę w utrzymaniu elastyczności oraz sprężystości, a także pomagać w regeneracji i odbudowie struktury skóry.
Uzupełnieniem tej proteinowej kompozycji jest stabilna forma witaminy C (kwas 3-O-etylo-L-askorbinowy), jeden z najbardziej znanych i cenionych składników o działaniu antyoksydacyjnym. Witamina ta pomaga neutralizować wolne rodniki powstające pod wpływem promieniowania UV czy zanieczyszczeń środowiskowych. Jednocześnie odgrywa istotną rolę w procesach syntezy kolagenu, dzięki czemu może wspierać jędrność skóry i wpływać na jej bardziej promienny wygląd. Dodatkowo witamina C bywa wykorzystywana w pielęgnacji skóry z przebarwieniami, ponieważ pomaga wyrównać koloryt cery i nadać jej świeżości.
Poniżej znajdziecie przepis na peptydowy krem z karnozyną i witaminą C – lekką, antyoksydacyjną formułę, która łączy w sobie działanie aminokwasów i witamin wspierających zdrowy wygląd skóry.
FAZA OLEJOWA
- 14 g oleju kokosowego frakcjonowanego
- 10 g masła waniliowego
- 10 g oleju sezamowego
- 7 g Olivem 1000
FAZA WODNA
- 40 g wody destylowanej
- 20 g hydrolatu z opuncji figowej
- 5 g gliceryny roślinnej
- 4 g l-argininy*
- 2 g l-proliny*
- 0,2 g karnozyny*
DODATKI
- 4 g skwalanu z oliwy z oliwek
- 3 g stabilnej witaminy C w proszku (kwas 3-O-etylo-L-askorbinowy)
- 1,5 g proteinów ryżu
- 1 g ekstraktu z soku mandarynki
- opcjonalnie: do 10 kropli olejku eterycznego i szczypta gumy ksantanowej.

W mniejszej zlewce lub innym naczyniu odważamy składniki fazy olejowej, a większej zlewce odważamy składniki fazy wodnej.
Wstawiamy obie zlewki do łaźni wodnej i stopniowo podgrzewamy je do temp. ok. 75 stopni Celsjusza, kontrolując temperaturę termometrem i cały czas mieszając składniki bagietką lub łyżeczką, aż do całkowitego rozpuszczenia.
Gdy temperatura w obu zlewkach osiągnie ok. 75 stopni Celsjusza i wszystkie składniki rozpuszczą się do klarownej cieszy, wyjmujemy obie zlewki z łaźni i przelewamy zawartość fazy olejowej do zlewki z fazą wodną.
Mieszamy składniki aż do utworzenia kremowej emulsji. Może to potrwać ok. 15 min.
Gdy mieszanina zgęstnieje, odstawiamy ją do ostudzenia do temp. ok 35 stopni Celsjusza.
Po ostudzeniu dodajemy dodatki zgodnie z przepisem, konserwant i opcjonalnie olejek eteryczny + szczyptę gumy ksantanowej. Dokładnie mieszamy i przenosimy krem do dwóch słoiczków o poj. 60 g.
Termin ważności kremu to 4 miesiące. Przechowujemy go w lodówce.

*Karnozyna i aminokwasy mogą być podgrzewane w fazie wodnej do temp 75 st. Celsjusza, nie tracą w tym procesie swoich właściwości.
Połączenie antyoksydacyjnego działania karnozyny i witaminy C z aminokwasami sprawia, że taki krem szczególnie dobrze sprawdzi się w pielęgnacji skóry narażonej na stres oksydacyjny – na przykład skóry zmęczonej, poszarzałej, z pierwszymi oznakami starzenia lub potrzebującej wsparcia w regeneracji. Może być również ciekawą propozycją dla osób, które chcą wprowadzić do swojej pielęgnacji składniki wspierające naturalne procesy odbudowy skóry.
Karnozyna czysty peptyd, identyczny z naturalnym, który występuje w naszym ciele. Stymuluje produkcję kolagenu i odnowę komórek skóry. Jest silnym antyoksydantem, zapewnia doskonałą foto-ochronę, której tradycyjne filtry przeciwsłoneczne nie mogą zapewnić. Chroni komórki skóry przed uszkodzeniami DNA, promieniowaniem UV, IR i światłem widzialnym. Przywraca skórze promienny wygląd i jednolity koloryt. Wzmacnia zdolności obronne skóry. Zapobiega foto-starzeniu i uszkodzeniom środowiskowym, naprawia i regeneruje.
Stosowanie: dozowanie do 0,20%, stabilna w zakresie pH 4-9, można ją podgrzewać do 80°C w fazie wodnej kremów.

L-arginina jest naturalnym aminokwasem, otrzymywanym z nieoczyszczonego cukru, który ma wielki wpływ na funkcjonowanie skóry. Działa nawilżająco nie tylko naskórek ale przede wszystkim głębsze warstwy skóry, a to za sprawą arginazy, która przekształca argininę w mocznik na poziomie komórkowym.
Jest drogocennym składnikiem w przypadku skóry bardzo suchej, odwodnionej, atopowej czy z osłabiona barierą skórną, gdyż intensywnie wzmacnia barierę lipidową skóry.
Ekstrakt z owoców działa nawilżająco, rozjaśniająco, delikatnie złuszcza, zmiękcza zrogowaciały naskórek.

Proteiny ryżu działają na skórę wyjątkowo odżywczo, dbają o zachowanie bariery naskórkowej wykazując działanie ochronne. Aktywują również mechanizmy obronne, aby poradzić sobie ze stresem oksydacyjnym. Dzięki poprawie funkcjonowania bariery naskórkowej ogólna kondycja skóry ulega poprawie, oznaki starzenia są zredukowane, cera staje się bardziej jędrna, promienna i ukojona.
Co sądzicie o takiej propozycji? Stosujecie kremy z dodatkiem peptydów i aminokwasów?
Ola